Zaskakujące pogorszenie nastrojów w polskim przemyśle. Poznaliśmy najnowszy odczyt PMI

PMI dla przemysłu w Polsce w lutym 2026 r. wyniósł 47,1 pkt – podała agencja S&P Global. Jest to najniższy wynik od sierpnia 2025 r. Jednocześnie negatywne nastroje w przemyśle (czyli wskaźnik poniżej 50) utrzymują się od kwietnia 2025 r.

Wskaźnik pokazuje nastroje w przemyśle. Każdy odczyt poniżej neutralnego 50 oznacza nastroje recesyjne, powyżej – optymizm wśród przedsiębiorstw.

Ekonomiści prognozowali, że w Polsce w lutym wzrósł on do 49,2 pkt z 48,8 pkt w styczniu.

PMI dla przemysłu w lutym 2026 r. – zamówienia w dół jedenasty miesiąc z rzędu

Spadek PMI odzwierciedlał głównie silniejsze spadki nowych zamówień i zatrudnienia, a także odnowienie redukcji zapasów przedprodukcyjnych.

W lutym nowe zamówienia spadły jedenasty miesiąc z rzędu, a tempo spadku przyspieszyło do najwyższego poziomu od lipca 2025. Napływ nowych zamówień eksportowych też osłabł (trzeci spadek z rzędu), aczkolwiek w relatywnie słabym tempie w porównaniu do ogólnego spadku popytu.

Wraz ze spadkiem nowych zleceń zarówno z rynku krajowego, jak i z międzynarodowego polscy producenci zmniejszyli produkcję. W lutym produkcja spadła dziesiąty miesiąc z rzędu, aczkolwiek tylko nieznacznie i w najwolniejszym tempie od listopada 2025.

Osłabienie popytu w lutym sprawiło, że producenci szybciej redukowali zatrudnienie. Liczba miejsc pracy spadła dziesiąty miesiąc z rzędu, w dodatku w najszybszym tempie od maja 2024.

Zmniejszenie liczby pracowników odzwierciedlało również ponowne obniżenie poziomu realizowanych zleceń. Zaległości produkcyjne spadły w najszybszym tempie od trzech miesięcy, odwracając styczniowy wzrost.

W lutym do listy wyzwań stojących przed polskimi producentami dołączył znaczący wzrost kosztów produkcji.

Komentuje Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence: – Luty był trudnym miesiącem dla polskiego sektora wytwórczego – nowe zamówienia spadły, a koszty produkcji gwałtownie wzrosły. Główny wskaźnik PMI spadł do poziomu 47,1, niwelując znaczną część ożywienia gospodarczego obserwowanego w drugiej połowie 2025. Zaległości produkcyjne, zapasy oraz zatrudnienie odnotowały w lutym spadki w odpowiedzi na osłabienie napływu nowych zamówień oraz niższe wymagania produkcyjne.

– Inflacja kosztów produkcji sięgnęła najwyższego poziomu od nieco ponad trzech lat (bliskiego średniej długoterminowej). Wywarło to presję na marże, ponieważ w związku ze spadkiem liczby nowych zamówień producenci powstrzymali się od podwyższania własnych cen, aby utrzymać konkurencyjność.

– Mimo to prognozy na najbliższe 12 miesięcy były całkiem dobre, a firmy spodziewały się ożywienia gospodarczego i nowych zamówień. Produkcja spadła tylko trochę i to w najwolniejszym tempie od trzech miesięcy.

Czytaj także: Konsument nie zwalnia. Sprzedaż detaliczna wyraźnie powyżej prognoz