Premier Donald Tusk ostrzega Kijów: jeśli nie naprawicie swojego błędu, naszymi relacjami będzie rządził twardy biznes
Jeśli nasze argumenty nie dotrą do Kijowa, to o naszych relacjach będzie decydował twardy biznes – ostrzegł w piątek premier Donald Tusk. Dodał, że to ukraińskie władze powinny szukać rozwiązania kryzysu we wzajemnych relacjach po nadaniu ukraińskiemu oddziałowi imienia „Bohaterów UPA”.

Fot. PAP/Paweł Supernak
Premier Donald Tusk przekazał, że zasugerował ukraińskim władzom, by poważnie potraktowały „kryzys zaufania” na linii Warszawa – Kijów. Chodzi o spór, który zrodził się między obiema stolicami po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z ukraińskich jednostek imię „Bohaterów UPA”, po czym prezydent Karol Nawrocki zaproponował by zabrać mu Order Orła Białego.
– Zasugerowałem stronie ukraińskiej, żeby poszukała jakiegoś rozwiązania. Sama doprowadziła do tego problemu, niech szuka rozwiązania – stwierdził.
Wyraził też nadzieję, że argumenty polskiego rządu „w końcu dotrą do Kijowa”.
– Jeśli nie, to będzie oznaczało, że nie empatia, tylko twardy biznes będzie decydował o naszych relacjach – ostrzegł.
Przypomniał, że w czerwcu oba kraje zorganizują w Gdańsku konferencję poświęconą powojennej odbudowie Ukrainy.
– To są poważne biznesy: i polskie, i europejskie, i ukraińskie. Ale to jest w interesie Ukrainy, żeby to się odbyło i żeby odbyło się w takiej dobrej atmosferze – powiedział.
Źródło: PAP, XYZ