Premier o programie PERUN: przełomowe projekty polskiej nauki i przemysłu
Premier Donald Tusk podkreślił, że podpisanie w czwartek umów o dofinansowanie projektów w ramach programu PERUN to zastrzyk pomysłów, pieniędzy i technologii polskiej nauki i firm dla polskiej armii. Zaznaczył, że program to 753 mln zł na 29 przełomowych projektów.

W czwartek w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie podpisano umowy o dofinansowanie kolejnych projektów wyłonionych w ramach programu PERUN. To wspólna inicjatywa MON, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz NCBR, której celem jest wsparcie rozwoju nowoczesnych technologii obronnych, wyposażenia wojskowego oraz innowacji w sektorze nauki i przemysłu.
– Piszemy nową historię polskiego wojska – zaznaczył szef rządu podczas uroczystości podpisania umów. – Mówimy od wielu miesięcy, że Polska ma uzasadnioną ambicję, aby zbudować największą siłę militarną w tej części Europy. Jesteśmy na dobrej drodze – wskazał premier. Dodał, że rolą polskiego rządu jest też utrwalanie mądrych sojuszy.
Tusk podkreślił, że podpisane umowy w ramach PERUN to wielki zastrzyk pomysłów, pieniędzy, energii i talentów ludzkich oraz polskich technologii. Już po konferencji, we wpisie na X szef rządu doprecyzował, że program PERUN to 753 miliony złotych na 29 przełomowych projektów polskiej nauki i przemysłu dla naszej armii.
Kosiniak-Kamysz: Polska w 2030 r. będzie posiadać najsilniejszą armię w Europie
Obecny na konferencji prasowej wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał, że doświadczenie Ukrainy z toczącej się wojny pokazuje, że budowa armii zaczyna się od tradycyjnego sprzętu, ale to nowe technologie dają przewagę na polu bitwy. Jak zaznaczył, Polska buduje zdolności we wszystkich obszarach i tego dotyczą podpisane w czwartek umowy.
– To jest dla nas wielki dzień. (…) Te umowy dotyczą implementacji najnowocześniejszych osiągnięć: drony, antydrony, systemy dalekiego rażenia, sztuczna inteligencja, obserwowanie satelitarne – wszystko to, co jest naszym priorytetem, szczególnie w tym roku, kiedy inwestujemy w rakiety dalekiego, precyzyjnego zasięgu – powiedział Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej.
Wicepremier zadeklarował, że „Polska buduje siły zbrojne, które w 2030 r. będą najsilniejszą armią w Europie – nie tylko pod kątem liczebności, ale też zdolności operacyjnych”. Dodał, że „bez dronów i systemów antydronowych na nic nam się zdadzą wszystkie najlepsze nawet sprzęty wojsk lądowych, które są niewątpliwie potrzebne”.
– Budujemy armię, która jest komplementarna, uzupełnia swoje zdolności i jest liderem tej części Europy już dzisiaj. Nie tylko w wydatkach, ale w gotowości i zdolnościach do operowania – podkreślił.
Kosiniak-Kamysz zaznaczył też, że obecnie ponad 40 proc. sprzętu kupowane jest u polskich producentów, przy czym – jak wskazał – w chwili przejmowania rządów przez obecną koalicję było to 20 proc. Dodał, że ambicją rządu jest proporcja 50 na 50.
Źródło: PAP, XYZ