Premier: wyjmujemy z prezydentem kwestie bezpieczeństwa poza polityczną walkę
Wyjmujemy kwestie bezpieczeństwa Polski poza spory i polityczną walkę – zapewnił Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim. Premier odniósł się też do kwestii prezydenckich wet oraz umowy UE–Mercosur.
– Wyjmujemy kwestie Ukrainy, Rosji i bezpieczeństwa militarnego i bezpieczeństwa Polski poza spory i polityczną walkę – powiedział premier Donald Tusk po piątkowym spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim. Podkreślił, że obaj są w tej sprawie zgodni.
– Będziemy starali się prezydentem Nawrockim kształtować jedną linię państwa polskiego w sprawach bezpieczeństwa – dodał. Zaznaczył, że współpracy będzie też wymagać kwestia umowy pokojowej ws. Ukrainy, która będzie wymagać ratyfikacji przez Polskę. Zapowiedział także współpracę w promocji obecność Polski podczas tegorocznego szczytu G20.
Przeczytaj także: Rzecznik prezydenta: Karol Nawrocki i Donald Tusk mają takie samo zdanie w kwestiach bezpieczeństwa
Premier: nie rozumiem wet prezydenta
– Nie rozmawialiśmy o wetach. W tej kwestii mamy oczywiście inne zdania – stwierdził premier, spytany o zawetowanie przez prezydenta trzech ustaw.
W piątek przed spotkaniem kancelaria prezydenta ogłosiła, że prezydent podpisał osiem ustaw, a trzy odrzucił. Weto dotyczy nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, ustawy o NCBiR oraz oraz ustawy dotyczącej rynku ubezpieczeń społecznych.
– Nie rozumiem, jak można wetować ustawę, która ma uczynić państwo sprawniejsze w walce z pedofilią i rosyjską dezinformacją w sieci – powiedział o zawetowaniu nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
– Nie wiem co się nie podoba prezydentowi, chodzi chyba o mechanicznie wetowanie, byle nie ułatwić nam pracy –powiedział, w kwestii pozostałych dwóch ustaw – Wygląda na to, że weto stanie się codziennością – dodał.
Prezydent ocenił też, że manifestacje przeciwko przyjętej w piątek umowie UE-Mercosur „nie są protestem przeciwko rządowi”. Dodał też, że dokument nie był tematem rozmów z prezydentem.
–Ja tylko przypominam, że ktoś się chyba zobowiązał, że przekona panią premier [Włoch Giorgię - przyp. red.] Meloni, by zmieniła zdanie – powiedział, odnosząc się do zapowiedzi prezydenta. – Ja swoje zadanie wykonałem – skwitował.
Mimo to, według premiera atmosfera rozmowy była „bardzo dobra”.