Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec trzech osób, w tym pseudokibica Legii

Prezydent Karol Nawrocki wydał w poniedziałek trzy postanowienia w zakresie zastosowania prawa łaski – poinformował podsekretarz stanu w KPRP Mateusz Kotecki. Jak przekazał, chodzi m.in. o osobę skazaną za zniesławienie, która ma o ponadprzeciętne zasługi na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim Kotecki poinformował, że prezydent wydał tego dnia trzy postanowienia w zakresie zastosowania prawa łaski.

Pierwszy przypadek – jak poinformował – dotyczy darowania kary pozbawienia wolności. Jak mówił, osoba, która została objęta prawem łaski, popełniła przestępstwo z art. 212 par. 2 Kodeksu karnego, czyli zniesławienie za pomocą środków masowego komunikowania.

Mówiąc o motywach ułaskawienia, prezydencki minister wskazał na względy humanitarne, w tym podeszły wiek skazanego oraz pogarszający się w związku z tym stan zdrowia, ustabilizowany tryb życia, zasady sprawiedliwości oraz racjonalności, incydentalny charakter czynu, a także ponadprzeciętnymi zasługami m.in. na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

Ułaskawienie to może dotyczyć Adama Borowskiego, działacza opozycji demokratycznej, który został skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności za zniesławienie adwokata i posła KO Romana Giertycha. Borowski został odznaczony w 2006 roku przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za działalność na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

Prezydent Nawrocki ułaskawił "Starucha", pseudokibica związanego z Legią Warszawa

W drugim przypadku – mówił Kotecki – postępowanie ułaskawieniowe zostało wszczęte na żądanie prezydenta, a prawo łaski zastosowano przez darowanie środka karnego – zakazu wstępu na imprezy masowe, i zarządzono zatarcie skazania. Już po informacji o ułaskawieniu głos zabrał mecenas Krzysztof Wąsowski, którzy za pośrednictwem platformy X przekazał, że akt łaski dotyczył jego klienta – Piotra "Starucha" Staruchowicza.

Staruchowicz był skazany z art. 54. ust 2 pkt 2 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, czyli za przebywanie w czasie trwania masowej imprezy sportowej w miejscu innym niż wskazany na bilecie wstępu. Sam zainteresowany wyjaśnił sprawę w czasie programu na żywo w Kanale Zero, w którym uczestniczył prezydent Nawrocki. Wówczas "Staruch" poprosił głowę państwa o ułaskawienie, ponieważ otrzymał zakaz stadionowy za prowadzenie dopingu z ogrodzenia stadionu.

Wśród motywów ułaskawienia Staruchowcza prezydencki minister wymienił m.in. pozytywna opinia środowiskowa i incydentalny charakter czynu.

Ułaskawiony przez prezydenta Staruchowicz to osoba pozwiązana ze środowiskiem pseudokibiców Legii Warszawa. W przeszłości przeciwko niemu było prowadzone postępowanie o handel narkotykami, które skończyło się uniewinnieniem "Starucha". Mężczyzna miał też na swoim koncie atak na byłego piłkarza stołecznego klubu Jakuba Rzeźniczaka, który otrzymał od niego cios w twarz.

Na liście ułaskawionych mógł znaleźć się też Piotr Pytla

Kotecki podkreślił, że w trzecim przypadku doszło do rozpoznania dwóch wniosków prokuratora generalnego, a pozytywne opinie w sprawie wydał zarówno sąd pierwszej, jak i drugiej instancji. Jak dodał, prezydent zastosował prawo łaski poprzez warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary dożywotniego pozbawienia wolności na okres próby 5 lat, z ustanowieniem dozoru kuratora sądowego. Osoba ta została skazana za zabójstwo z rozbojem i rozbój.

Sprawa ta dotyczyć może Piotra Pytla, o którego ułaskawienie zwrócił się do prezydenta w połowie lipca prokurator generalny Waldemar Żurek. Mężczyzna w 2006 r. został skazany przez sąd w Monachium na karę dożywotniego pozbawienia wolności za morderstwo. Jednak postępowanie prowadzone przez prokuraturę w Polsce wykazało, że to nie on popełnił tę zbrodnię.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz podkreślił, że zgodnie z „utartą praktyką”, Kancelaria Prezydenta nie informuje o tym, w stosunku do kogo konkretnie prezydent zastosował prawo łaski.

Źródło: PAP, XYZ