Prezydent wręczył akt mianowania nowemu Dowódcy Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych

Prezydent Karol Nawrocki wręczył akt mianowania na stanowisko Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych generałowi dywizji pilotowi Ireneuszowi Nowakowi. Decyzją szefa MON nowy dowódca wciąż będzie mógł latać na F-16.

Nominację generała dywizji pilota Ireneusza Nowaka prezydent podpisał w poniedziałek. We wtorek wręczył nowemu Dowódcy Operacyjnemu RSZ akt mianowania podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Jeszcze tego samego dnia oficer obejmie obowiązki.

Prezydent powiedział, że nowego dowódcę cechują odwaga, determinacja i umiejętność podejmowania ważnych decyzji w ułamku sekundy. Dodał, że Ireneusz Nowak „jest pilotem z krwi i kości”.

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że pilot na stanowisku jest odpowiedni do wyzwań dzisiejszych czasów, gdy trzeba bronić przestrzeni powietrznej przed wrogimi samolotami, rakietami i dronami.

Podjąłem również decyzję, że – chyba pierwszy raz w historii – będzie pan mógł kontynuować to, co jest pana miłością, czyli bycie za sterami polskich myśliwców – powiedział szef MON, zwracając się do nowego Dowódcy Operacyjnego RSZ.

Oznacza to, że gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak nadal będzie mógł latać na F-16.

– Zawód pilota, do którego zostałem gruntownie przygotowany, będzie mi pomagał w tym, by mieć lepszą świadomość sytuacyjną, jaka jest jakość naszych środków i wyszkolenie ludzi, którzy na co dzień nas chronią. Piloci wnoszą swoją specyficzną, specjalistyczną wiedzę, ale też szersze spojrzenie na mechanizmy synergii i współpracy pomiędzy różnymi rodzajami sił zbrojnych – powiedział nowy Dowódca Operacyjny RSZ.

Ireneusz Nowak był dotąd zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ. Jest pilotem klasy mistrzowskiej i ma ponad 3500 godzin nalotu na wojskowych samolotach odrzutowych.

Na stanowisku Dowódcy Operacyjnego RSZ zastąpi generała broni Macieja Klisza, który ma objąć stanowisko szefa sztabu w Sojuszniczym Dowództwie Sił Połączonych NATO w Brunssum. Według Władysława Kosiniaka-Kamysza za cztery lata Polak może zostać dowódcą tych sił.

Dowódca Operacyjny RSZ to – obok Dowódcy Generalnego RSZ i Szefa Sztabu Generalnego WP – jeden z trzech najważniejszych oficerów w Wojsku Polskim. Dowodzi m.in. siłami ochraniającymi wschodnią granicę, polską przestrzeń powietrzną, a także operacjami na Bałtyku czy polskimi kontyngentami za granicą.

Obsadzenie stanowiska wymaga akceptacji zarówno ze strony MON i premiera, jak i prezydenta.

Źródło: PAP, XYZ