PZU: ponad 5 mld zł za szkody komunikacyjne w 2025 r.

PZU obsłużył w 2025 r. ponad 460 tys. szkód komunikacyjnych z polis OC i AC, wypłacając klientom ponad 5 mld zł odszkodowań. Spółka zwraca uwagę, że brak ważnego ubezpieczenia OC może oznaczać dla kierowców wieloletnie i bardzo kosztowne konsekwencje finansowe.

Jak poinformował PZU, w 2025 roku ubezpieczyciel obsłużył blisko 212 tys. szkód z obowiązkowego OC komunikacyjnego oraz niemal 250 tys. szkód z autocasco. Łączna liczba zgłoszeń przekroczyła 460 tys. przypadków, co czyni komunikację jednym z kluczowych obszarów działalności spółki.

Wyższa była wartość wypłat z polis AC, które sięgnęły niemal 2,8 mld zł. Z kolei z tytułu obowiązkowego OC komunikacyjnego PZU wypłacił około 2,2 mld zł. Dane te pokazują skalę kosztów ponoszonych przez ubezpieczyciela w związku ze szkodami drogowymi.

PZU przypomina, że brak ważnego OC oznacza konieczność pokrycia szkód z własnych środków – zarówno tych wyrządzonych innym uczestnikom ruchu, jak i kosztów naprawy własnego pojazdu. Choć odszkodowanie poszkodowanym wypłaca wówczas Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, fundusz występuje później do sprawcy szkody z regresem o zwrot pełnej kwoty.

Ubezpieczyciel wskazuje na konkretne przykłady wysokich wypłat z OC. Kierowca opla corsy, który zapłacił 463 zł składki, spowodował kolizję z Lamborghini, a odszkodowanie wyniosło ponad 660 tys. zł. W innym przypadku właścicielka toyoty yaris, przy składce 634 zł, doprowadziła do czołowego zderzenia z Bentleyem Continentalem, co skutkowało wypłatą ponad 560 tys. zł.

Z danych PZU wynika, że najczęstszymi przyczynami szkód z OC komunikacyjnego były kolizje w ruchu ulicznym, które stanowiły 58 proc. spraw. Kolejne miejsca zajęły uszkodzenia pojazdów podczas parkowania – 23 proc., oraz wypadki drogowe z udziałem osób poszkodowanych – 9,5 proc.

PZU podkreśla, że średnia składka OC na polskim rynku po trzech kwartałach ubiegłego roku wyniosła 547 zł, podczas gdy średnia wartość jednej szkody sięgała 12 tys. 407 zł. Spółka przypomina również, że obowiązkowe OC nie pokrywa szkód we własnym pojeździe, a ich naprawa wymaga posiadania polisy autocasco.

Źródło: PAP