Raków Częstochowa zrywa umowę z Zondacrypto

Raków Częstochowa rezygnuje z umowy sponsorskiej z Zondacrypto. Jak tłumaczą przedstawiciele klubu, jest to efekt tego, co dzieje się wokół giełdy kryptowalut.

– Powodem wypowiedzenia umowy jest to, co dzieje się obecnie wokół Zondacrypto. Natomiast w sprawie realizacji umowy obowiązuje nas poufność – tłumaczy rzecznik klubu Damian Markowski. – Logo Zondacrypto będzie znikać z przestrzeni klubowej sukcesywnie, szybciej na stronach internetowych, natomiast proces wymiany koszulek piłkarzy trochę potrwa – dodał. Kontrakt obowiązywał do końca sezonu 2027/2028.

Współpraca klubu z giełdą zaczęła się w 2023 r. Raków był pierwszym polskim klubem piłkarskim, który zawarł z Zondacrypto umowę sponsorską. Z kolei w maju 2025 r. miejski stadion piłkarski, za zgodą rady miasta, przemianowano na "Zondacrypto Arena".

Raków nie tylko rozliczył kryptowalutami transfer piłkarza Ibrahimy Secko. Kibice mogli też płacić w ten sposób za bilety na mecz Rakowa.

Tusk: Zondacrypto jest powiązana z rosyjskimi służbami

Premier Donald Tusk mówił dziś w sejmie, że giełda ma związki z Rosją. – U źródeł sukcesu finansowego tej firmy stoją nie tylko rosyjskie pieniądze powiązane z tzw. bratwą, czyli jedną z najważniejszych grup mafijnych w Rosji, ale także ze służbami rosyjskimi – stwierdził.

O giełdzie zrobiło się głośno po tekście money.pl i Wirtualnej Polski. Opisywał on analizę firmy Recoveris, zajmującej się odzyskiwaniem skradzionych kryptowalut. Media twierdziły, że użytkownicy mają problemy z wypłatami, a część sponsorowanych klubów nie dostaje pieniędzy.

Tymczasem prezes Zondacrypto Przemysław Kral twierdzi, że firma ma portfel ponad 4,5 tys. bitcoinów, wartych ponad 300 mln dolarów. Klucze do niego ma jednak zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, której następcą jest Zondacrypto. Dodał też, że publikacje medialne doprowadziły do gwałtownego wzrostu wypłat pieniędzy przez klientów. Zapewnił jednak, że spółka jest stabilnym i wypłacalnym partnerem.