Ropa tanieje. Będzie najmocniejszy kwartalny spadek cen od czasu pandemii

Ropa na świecie tanieje we wtorek, w ostatnim dniu II kwartału 2026 r., który okazuje się okresem najmocniejszych spadków cen surowca od czasu pandemii Covid-19. Jak zauważają analitycy, pozytywne nastroje dotyczące ruchu statków w cieśninie Ormuz sprawiają, że wielu inwestorów spekuluje na spadek cen ropy.

Benchmarkowe kontrakty na ropę Brent ok. godz. 9.57 kosztowały 73,39dolara (-0,69 proc.), na ropę WTI – 70,21 dolara (-10,78 proc.).

Ropa płynie przez Ormuz, jednak kurek wciąż w pełni nieodkręcony

Ropa zmierza do zaliczenia najmocniejszej kwartalnej zniżki cen od czasu pandemii Covid-19 po tym, jak przepływy surowca przez cieśninę Ormuz przyspieszyły w wyniku działań USA–Iran w sprawie porozumienia pokojowego.

Ruch w cieśninie Ormuz wyraźnie się nasilił, a w ubiegły czwartek z Zatoki Perskiej wypłynęło 35 tankowców załadowanych ropą naftową i gazem. Podczas weekendu ruch statków w zatoce nieco spowolnił jednak po eskalacji konfliktu pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem i atakach Iranu na statki.

Przed eskalacją z 28 lutego, gdy USA zaatakowały Iran z powietrza, cieśninę pokonywało bez problemu ponad 100 statków handlowych dziennie.

– Rynki mają tendencję do kierowania się krótkoterminową psychologią – powiedział w wywiadzie dla TV Bloomberg Eric Van Nostrand, dyrektor ds. inwestycji w Lazard.

Rynki mają tendencję do kierowania się krótkoterminową psychologią – powiedział w wywiadzie dla TV Bloomberg Eric Van Nostrand, dyrektor ds. inwestycji w Lazard.

– Pozytywne nastroje dotyczące ruchu statków w cieśninie Ormuz sprawiają, że wielu inwestorów spekuluje na spadek cen ropy – dodał.

USA i Iran mają dzisiaj rozmawiać, chociaż Iran zaprzecza

Inwestorzy na razie śledzą jednak sprzeczne doniesienia z USA i Iranu dot. rozmów pokojowych.

Prezydent USA Donald Trump potwierdził w poniedziałek, że we wtorek w Katarze odbędzie się spotkanie na temat Iranu. Ocenił, że rozmowy „być może będą ważne, a być może nie”.

– Będzie jutro (we wtorek) spotkanie w Dosze. Udają się do Kataru. Myślę, że już wyjechali albo właśnie się przygotowują do wyjazdu, więc zobaczymy, jak to pójdzie – powiedział Donald Trump mediom w Gabinecie Owalnym. Nie wyjaśnił, kogo miał na myśli.

– Spotkanie w Dosze być może będzie ważne, a być może nie. Przekonamy się – dodał.

– Ale wygrywamy militarnie. Można powiedzieć, że to już jest prawie wygrane pod względem militarnym. I to jest naprawdę bardzo proste: chodzi o denuklearyzację Iranu. Nie chcemy, żeby mieli broń jądrową i nie będą jej mieli, i zgodzili się na to – powiedział.

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w poniedziałek w wywiadzie dla stacji Fox News, że rozmowy techniczne na temat cieśniny Ormuz odbędą się na marginesie kolejnej rundy rozmów na wysokim szczeblu z udziałem wysłanników Trumpa, Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, na temat końcowego układu pokojowego.

Natomiast rzecznik MSZ Iranu Esmail Baghei oświadczył w poniedziałek, że Iran nie będzie prowadził w najbliższych dniach negocjacji z USA na żadnym szczeblu. Przekazał jednak, że do stolicy Kataru w tym tygodniu uda się delegacja irańskich ekspertów.

Ceny na stacjach w USA wciąż bardzo wysokokie, Trump „żąda" obniżek

Tymczasem prezydent Donald Trump wezwał w poniedziałek amerykańskie stacje paliw, by natychmiast obniżyły ceny.

Zaapelował, by cena za galon benzyny (3,79 l) wynosiła ok. 2,50 dolarów.

– Sprzedawcy detaliczni paliw muszą natychmiast obniżyć swoje ceny! Są zbyt wysokie, biorąc pod uwagę, że ropa kosztuje teraz 68 dolarów za baryłkę i (cena) spada. Sprzedawcy detaliczni muszą szybko zareagować na tę sytuację i zrobić to, co słuszne (...) – napisał Donald Trump w serwisie Truth Social.

– Nie będzie żadnego zawyżania cen; to całkowicie nielegalne. Jeśli sprzedawcy tego nie zrobią, przed nimi poważne problemy! – dodał.

Prezydent USA „zażądał" obniżek cen benzyny we wpisie na swojej platformie Truth Social.
Prezydent USA „zażądał" obniżek cen benzyny we wpisie na swojej platformie Truth Social. Fot. https://truthsocial.com/@realDonaldTrump

Cena benzyny w USA wciąż wyższa niż za prezydentury Bidena

Średnio za 1 galon zwykłej benzyny w poniedziałek trzeba było zapłacić w USA 3,86 dolarów. To więcej niż średnia za prezydentury Bidena, która według wyliczeń amerykańskich mediów wynosiła 3,53-3,6 dolara, gdy administracja poprzedniego prezydenta zmagała się z kryzysem paliwowym wywołanym przez inwazję Rosji na Ukrainę.

Tymczasem Trump w kampanii przekonywał, że obniży ceny paliw na amerykańskich stacjach, m.in. przez drastyczne zwiększenie wydobycia w USA. Mimo krytykowanych przez obrońców środowiska deregulacji, do tego też nie doszło.

W ostatnim roku prezydentury Joe Bidena w USA (2024) wydobywano średnio rekordowe 13,2 mln baryłek dziennie, w 2025 pobito ten rekord, ale nieznacznie (13,6 mln baryłek), w 2026 jak na razie prognozuje się 13,5 mln baryłek dziennie (dane EIA).

Równocześnie zlecony bezpośrednio przed Donalda Trumpa atak na Iran skutkował blokadą cieśniny Ormuz, która skokowo podbiła ceny ropy i także – również wbrew jego deklaracjom – ceny na stacjach w USA. Przed atakiem pod koniec lutego średnia cena galona benzyny w USA była poniżej granicy 3 dolarów.

Przypomnijmy: Trump: gaz, gaz i jeszcze raz ropa

Źródło: PAP, XYZ