Rosja nasila ataki na ukraińską kolej
Rosja systematycznie zwiększa liczbę ataków na ukraińską infrastrukturę kolejową i pociągi, paraliżując jeden z najważniejszych elementów transportu w kraju.

Według władz w Kijowie od początku 2026 r. uszkodzono lub zniszczono już ponad 200 lokomotyw, a liczba uderzeń przekroczyła tysiąc.
Rosyjskie wojska ponad tysiąc razy zaatakowały w 2026 r. infrastrukturę kolejową Ukrainy, a od początku roku uszkodziły lub zniszczyły ponad 200 lokomotyw – poinformował wicepremier Ukrainy ds. odbudowy Ołeksij Kułeba. Ostatni taki atak miał miejsce w piątek wieczorem w obwodzie dniepropietrowskim, gdzie uszkodzone zostały dwie lokomotywy. Rosnąca skala zniszczeń oznacza coraz większe koszty napraw i utrzymania sieci kolejowej.
Kolej pozostaje jednym z najważniejszych elementów ukraińskiej infrastruktury. Państwowy przewoźnik Ukrzaliznycia obsługuje ponad 90 proc. ukraińskiego eksportu, a od początku pełnoskalowej inwazji Rosji w lutym 2022 r. stał się podstawowym środkiem transportu dla ludności cywilnej oraz kluczowym elementem funkcjonowania państwa.
Czytaj również: Logistyka fundamentem odbudowy Ukrainy. PFR: „Instrumenty są dostępne. Piłeczka po stronie biznesu”
Od rozpoczęcia wojny Rosja przeprowadziła ponad 4 tys. ataków na infrastrukturę kolejową i pociągi. Celem były dworce, lokomotywownie, zakłady naprawcze oraz składy pasażerskie i towarowe. Dodatkowym problemem jest postępująca okupacja części terytorium Ukrainy, która całkowicie odcięła połączenia kolejowe na wielu trasach.
Rosja uderza w pociągi i pasażerów
Według ukraińskiej policji w wyniku bezpośrednich ataków na kolej od początku wojny zginęło 165 osób, a 920 zostało rannych. Wśród ofiar są pracownicy kolei, pasażerowie oraz osoby znajdujące się w pobliżu torów i stacji.
Rosyjskie ataki wyraźnie nasiliły się od jesieni 2025 r. Szczególnie intensywnie ostrzeliwane są połączenia w pobliżu zachodniej granicy Ukrainy oraz regiony graniczące z Rosją. W grudniu 2025 r. rosyjskie drony lecące przez terytorium Białorusi zaatakowały pociąg w pobliżu Kowla. 27 stycznia 2026 r. sześć osób zginęło po uderzeniu dronów Geran w jadący pociąg pasażerski na trasie Czop–Charków–Barwinkowe.
Kolejne ataki miały miejsce m.in. 4 marca w Mikołajowie, 8 marca w obwodzie sumskim, 14 marca na lokomotywę regionalnego pociągu w obwodzie sumskim oraz 24 marca w obwodzie charkowskim. Wcześniej celem rosyjskich uderzeń były również pociągi i dworce w obwodzie chersońskim. Najbardziej zagrożone pozostają jednak regiony położone przy granicy z Rosją.
Według prezesa Ukrzaliznyci Ołeksandra Percowskiego między styczniem a marcem 2026 r. odnotowano 472 ataki na pociągi i obiekty kolejowe. W ich wyniku uszkodzonych zostało 40 wagonów pasażerskich, 145 wagonów towarowych oraz 12 budynków stacyjnych. Rosjanie regularnie atakują także lokomotywy, choć przewoźnik nie podaje dokładnej liczby takich przypadków.
Na swoim profilu w serwisie X ukraiński przewoźnik informuje o skutkach ataków oraz konsekwencjach zagrożeń - na przykład we wpisie z 2 lipca 2026 r.:
Kolej zmienia zasady bezpieczeństwa
Rosyjskie ataki zmusiły ukraińską kolej do ograniczenia siatki połączeń. Od listopada 2025 r. zawieszono kursy do miast w obwodzie donieckim, a z rozkładów zniknęły również część połączeń regionalnych w obwodach sumskim i charkowskim. Wstrzymano także sprzedaż biletów na trasie Sumy–Charków, uznając ją za zbyt niebezpieczną.
Uszkodzenia infrastruktury energetycznej wymusiły również zmiany w organizacji ruchu. Od 18 marca pociągi z Kijowa do Charkowa kończą bieg w Połtawie, skąd pasażerowie przesiadają się do składów prowadzonych przez lokomotywy spalinowe.
W marcu 2026 r. Ukrzaliznycia wprowadziła obowiązkową procedurę ewakuacji pasażerów, uruchamianą na podstawie informacji przekazywanych przez ukraińskie siły powietrzne o zagrożeniu nalotem. W połowie kwietnia zasady zmodyfikowano – obecnie ewakuacja odbywa się wtedy, gdy zagrożenie występuje w promieniu 50 kilometrów od pociągu.
Czytaj również: Rohlig SUUS Logistics otwiera biuro w Ukrainie. „Nie chcemy być firmą, która obudzi się za późno” (WYWIAD)
Przewoźnik pracuje również nad dodatkowymi środkami ochrony. Na lokomotywach mają zostać zainstalowane systemy walki radioelektronicznej, które mają utrudniać naprowadzanie rosyjskich dronów. Ukraińskie władze podkreślają jednak, że całkowite przywrócenie normalnego funkcjonowania kolei będzie możliwe dopiero po zakończeniu wojny.
Eksperci wskazują, że celem Rosji jest utrudnienie życia ludności cywilnej, osłabienie przemysłu we wschodniej Ukrainie oraz zakłócenie dostaw dla wojska. Ograniczanie połączeń najmocniej uderza w mieszkańców regionów przyfrontowych, dla których kolej pozostaje najtańszym i często najbezpieczniejszym środkiem transportu. W 2025 r. Ukrzaliznycia sprzedała 28 mln biletów na pociągi dalekobieżne, a dzięki państwowym dopłatom ceny przejazdów są znacznie niższe niż transportu drogowego.
Źródło: Reuters, New Eastern Europe