Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok 7 lat więzienia dla byłego prezydenta Korei Południowej
Sąd Najwyższy Korei Płd. utrzymał w czwartek wyrok siedmiu lat więzienia dla byłego prezydenta kraju Jun Suk Jeola. Sprawa dotyczy utrudniania jego aresztowania oraz nadużycia władzy przy wprowadzaniu stanu wojennego w grudniu 2024 r. Obrońcy polityka zapowiedzieli skierowanie sprawy na drogę kontroli konstytucyjnej.

– W wyroku sądu niższej instancji nie doszło do naruszenia zasad logiki, przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów ani też błędnej interpretacji przepisów prawa – uzasadnił swoje orzeczenie Sąd Najwyższy.
Prawnicy 65-letniego Juna natychmiast po ogłoszeniu decyzji zapowiedzieli podjęcie kolejnych kroków prawnych. – Będziemy kwestionować konstytucyjność tego wyroku w ramach procedur kontroli konstytucyjnej, w tym poprzez skargę konstytucyjną – oświadczył jeden z obrońców Juna, cytowany przez agencję Yonhap.
W pierwszej instancji sąd skazał polityka na pięć lat, a sąd apelacyjny zdecydował o zwiększeniu kary do siedmiu lat pozbawienia wolności. Prokuratura domagała się 10 lat.
Wyrok skazujący byłego prezydenta dotyczył m.in. zaniechania zwołania pełnego posiedzenia rządu przed ogłoszeniem stanu wojennego, co pozbawiło dziewięciu ministrów prawa do udziału w obradach. Sąd uznał go również za winnego nakazania fałszowania dokumentów oraz rozpowszechniania nieprawdziwych informacji w mediach zagranicznych już po odwołaniu dekretu. Ponadto Jun, wykorzystując pracowników prezydenckiej ochrony, zablokował próby własnego zatrzymania przez śledczych.
Jun przebywa w areszcie od lipca 2025 r. i nie był obecny na czwartkowej rozprawie.
W lutym skazano go na dożywocie w osobnym procesie, w którym zarzucono mu kierowanie zamachem stanu. Przeciwko byłemu prezydentowi toczy się jeszcze siedem innych postępowań karnych związanych z wprowadzeniem przez niego 3 grudnia 2024 r. stanu wojennego.
Źródło: PAP
Polecamy: