Sikorski: prezydent Nawrocki nie ma uprawnień ani wiedzy do zajmowania się polityką europejską

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski we wtorek podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki nie ma uprawnień konstytucyjnych ani wiedzy do zajmowania się polityką europejską. Krytykował też prezydenta za to, że kierownicy placówek w Teheranie, ZEA i Kijowie nadal czekają na nominacje ambasadorskie.

„Prezydent nie ma ani uprawnień konstytucyjnych, ani wiedzy, tak urzędniczej jak osobistej, do zajmowania się polityką europejską. Patriotyzmem byłoby dobre sprawowanie urzędu, a nie kolejne próby zagarniania władzy" – napisał Sikorski we wtorek na portalu X.

Przypomniał przy tym, że kierownicy „placówek wojennych” w Teheranie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i stolicy Ukrainy – Kijowie – nadal czekają na nominacje ambasadorskie.

Szef MSZ ostatni raz pod koniec lutego apelował do prezydenta o mianowanie ambasadorów na konferencji po zakończonym exposé. Podkreślił, że ucieszyły go wcześniejsze słowa prezydenta, że są na dobrej drodze do porozumienia ws. nominacji ambasadorskich. Dodał wówczas, że toczą się negocjacje i wyraził nadzieję na ich dobry rezultat.

Czytaj także: Polska musi być gotowa do wojny. 5 wniosków po exposé ministra Sikorskiego

O co chodzi w sporze o ambasadorów?

Spór między rządem a ośrodkiem prezydenckim w sprawie nominacji ambasadorskich trwa od marca 2024 r. Wtedy szef MSZ zdecydował, że ponad pięćdziesięciu ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur – zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu – zostanie wycofanych.

Ówczesny prezydent Andrzej Duda stwierdził, że „nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta”. W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali wówczas formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz charge d’affaires.

Prezydent Nawrocki sprzeciwia się w szczególności nominowaniu na ambasadorów obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, charge d’affaires we Włoszech.

Źródło: PAP, XYZ