Szef Microsoft: ceny energii zadecydują o tym, kto wygra wyścig AI

Satya Nadella uważa, że to koszty energii zdecydują o tym, które państwo wygra wyścig sztucznej inteligencji. Szef Microsoftu zauważył też, że to w krajach Unii Europejskiej występują jedne z najwyższych cen prądu.

– Wzrost PKB w każdym kraju będzie uzależniony od kosztów energii podczas korzystania z AI – tłumaczył na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos - pisze CNBC. Wyjaśniał, że nowym światowym zasobem są tzw. „tokeny”, czyli podstawowe jednostki, które są kupowane przez użytkowników modeli i używane przez nich do wykonywania podstawowych zadań.

– Zadaniem każdej gospodarki i każdej firmy w gospodarce jest zamiana tych tokenów na wzrost ekonomiczny. Przy czym im tańsze są te tokeny, tym lepiej – dodał Nadella. – Uważam jednak, że szybko stracimy społeczną zgodę na wykorzystywanie tak rzadkiego dobra, jakim jest energia, do generowania tych tokenów, jeśli nie posłużą one poprawie ochrony zdrowia, edukacji, efektywności sektora publicznego czy konkurencji na rynku – dodał.

Jak zauważył, Europa ma jedne z najwyższych cen energii na świecie. Ceny te wzrosły zarówno przez sankcje nałożone na Rosję po napaści na Ukrainę i odejście od tanich rosyjskich surowców, jak i przez politykę klimatyczną Unii Europejskiej.

Satya Nadella skrytykował też pomysły Komisji Europejskiej dotyczące podejścia do europejskiej gospodarki. – Konkurencyjność Europy musi polegać na konkurencyjności na światowych rynkach, a nie tylko na rynku wewnętrznym Wspólnoty – zauważył. Jego zdaniem wcześniej gospodarka Europy rozwijała się, ponieważ produkowała dobra, których potrzebował cały świat. Teraz powinna zrobić to samo w obszarze sztucznej inteligencji.

– Gdy tylko chcemy zainwestować w Europie, słyszymy głównie o suwerenności. Tymczasem Europa powinna w większym stopniu koncentrować się na swoim przemyśle i usługach finansowych, a nie wyłącznie na ochronie rynku – krytykował Brukselę i państwa Wspólnoty szef Microsoftu.