Szef NATO zapowiada pomoc dla USA w cieśninie Ormuz
Europejscy sojusznicy przygotowują się do pomocy w cieśninie Ormuz – zapewnił sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Dodał, że rozumie rozczarowanie Donalda Trumpa, ale bronił krajów NATO.
– Całkowicie rozumiem rozczarowanie – powiedział sekretarz generalny NATO Mark Rutte w Fox News.
Odpowiedział w ten sposób na krytykę sojuszu przez Donalda Trumpa, który we wtorek powiedział, że Europy „nie było” przy USA, gdy te poprosiły o pomoc. Dodał, że odmawianie pomocy „jest głupie, bo Stany Zjednoczone też mogą im tak powiedzieć i być może tak zrobią”.
Mark Rutte powiedział jednak, że „to są odrębne przypadki”, a wiele krajów pomagało Stanom Zjednoczonym, udzielając im baz na swoim terytorium. Stwierdził też, że kraje NATO przeznaczają „wręcz zdumiewające” kwoty na obronność. Ocenił, że to zasługa Donalda Trumpa. Ogłosił też, że europejscy sojusznicy przygotowują się do potencjalnego wsparcia USA w cieśninie Ormuz.
– W dużej skali rozmieszczają z wyprzedzeniem swoje zasoby blisko cieśniny, aby być w stanie pomóc, na przykład w zakresie rozminowywania – powiedział.
W obliczu porozumienia USA z Iranem władze Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch zadeklarowały, że są gotowe wspierać proces wznowienia żeglugi przez Ormuz. Chodzi o „czysto defensywną, niezależną misję”, która miałaby rozminować cieśninę i zachęcić statki handlowe do powrotu na tę trasę.
To jednak nie pierwszy raz, gdy amerykański prezydent zmusza szefa NATO do obrony sojuszu. Na początku kwietnia powiedział, że rozważa wyjście z NATO, nazywając Sojusz „papierowym tygrysem”.
Złość Donalda Trumpa najbardziej odczuły Niemcy – po słowach kanclerza Friedricha Merza o tym, że Iran „poniża” Stany Zjednoczone, prezydent USA ogłosił, że wycofa z Niemiec 5 tys. amerykańskich żołnierzy.
Źródło: PAP, XYZ