"The Times": FIFA wydłuży przerwę w finale, łamiąc własne zasady
Przerwa w trakcie finału mundialu 2026 może być wydłużona do 30 minut, żeby pomieścić wszystkie zaplanowane w jej trakcie wydarzenia rozrywkowe. Takie rozwiązanie rozważa FIFA – podaje brytyjski dziennik „The Times”. Jak podkreśla gazeta, byłoby to złamaniem przez organizację jej własnych reguł.

Mecz, który rozstrzygnie, kto zostanie mistrzem świata w najpopularniejszym na świecie sporcie, odbędzie się na MetLife Stadium w East Rutherford w stanie New Jersey w niedzielę o godz. 21 czasu polskiego.
Ma być tak jak w trakcie Super Bowl. Finał Mundialu „połączy futbol i muzykę"
Zdaniem „The Times” światowa federacja zamierza nadać finałowi oprawę, która podejmie rywalizację z dobrze znaną amerykańskim widzom przerwą w finale ligi futbolu amerykańskiego (Super Bowl). Sam występ artystyczny w przerwie Super Bowl trwa ok. 15 minut, a przerwa – m.in. z powodu konieczności rozstawienia gigantycznej scenografii na płycie boiska – 30 minut.
Wydłużona przerwa w Super Bowl umożliwia wyemitowanie znacznie większej liczby reklam, za które płaci się też – z racji popularności tego wydarzenia w USA – najwyższe stawki. 8 mln dolarów za 30-sekundowy spot to średnia cena z 2026 r.
Polecamy: Święto sportu i rozrywki. Fenomen Super Bowl i futbolu amerykańskiego
Jeśli FIFA zdecyduje się na wydłużenie przerwy, złamie obowiązujące przepisy piłkarskie, które przewidują maksymalnie 15-minutową przerwę między połowami. Nie byłby to jednak pierwszy raz: podczas rozgrywanego również w New Jersey finału Klubowych Mistrzostw Świata w 2025 r. przerwę wydłużono do około 25 minut, aby występujący artyści mieli czas niezbędny do organizacji swojego przedstawienia.
W trakcie przerwy finału Mundialu – zgodnie z zapowiedzią organizatowa – występią m.in. Madonna, Justin Bieber, BTS czy Coldplay. Jego lider Chris Martin odpowiada za całokształt przedsięwzięcia. Martin organizował również show w trakcie finału Klubowych Mistrzostw Świata w 2025 r.
Możliwość wydłużenia przerwy w finale zdają się potwierdzać słowa prezydenta FIFA Gianniego Infantino, który przekonuje, że finał mundialu powinien wykraczać poza wymiar sportowy. To „wyjątkowe wydarzenie" ma według niego „połączyć futbol i muzykę, tworząc doświadczenie, które pozostanie w pamięci kibiców długo po końcowym gwizdku".
Wcześniej FIFA w kontrowersyjnych okolicznościach zawiesiła czerwoną kartką dla zawodnika USA
Pomysł budzi zastrzeżenia części środowiska piłkarskiego, podobnie jak wcześniejsze anulowanie czerwonej kartki dla zawodnika USA Folarina Baloguna, aby mógł wystąpić w meczu z Belgią.
Chociaż przepisy w tym przypadku nie wykluczają możliwości zawieszenia kary w wyjątkowych okolicznościach, jednak – jak sam stwierdził – stało się to po interwencji prezydenta USA Donalda Trumpa. Ponadto nie podano żadnego wyjaśnienia, a – jak ujawniły media – po raz pierwszy taką decyzję podjęto jednoosobowo.
W tej sprawie protestowały UEFA i belgijska federacja piłkarska. Złożono już także skargę do MKOl, którą poparły Norwegia i grupa 50 europarlamentarzystów.
Mimo to na boisku Belgia wygrała 4:1, a jej piłkarze cieszyli się po meczu, parodiując charakterystyczny taniec Donalda Trumpa:
IFAB: dłuższa przerwa może powodować problemy mięśniowe
W przypadku przedłużenia przerwy eksperci wskazują, że może to wpłynąć na przygotowanie zawodników do drugiej połowy spotkania. Gdy Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB) wcześniej nie zaakceptowała propozycji wydłużenia przerw do 25 minut, wśród argumentów podnoszono ryzyko problemów mięśniowych.
Jeżeli przerwa będzie trwała 30 minut, a mecz zakończy się dogrywką i serią rzutów karnych, ponadto całe wydarzenie może przeciągnąć się do ponad trzech godzin, czyli w Polsce skończy się po północy.
Czytaj również: Kibice buczą, korzystają trenerzy i reklamodawcy. Czy przerwy „na nawodnienie” zobaczymy w Ekstraklasie?