To będzie największa polska farma wiatrowa na morzu. Powstały tunele na kable pod linią brzegową

To był jeden z najbardziej wymagających odcinków trasy kablowej morskiej farmy wiatrowej Baltica 2. Prace trwały dziewięć miesięcy, ale udało się w końcu wykonać tunele pod linią brzegową, w których położone zostaną kable.

Według PGE Baltica i Orsted przejście morze–ląd ma kluczowe znaczenie dla „realizacji systemu wyprowadzania mocy z farmy na ląd”. Wykonanie tych tuneli pozwoli teraz na położenie kabli metodą bezwykopową.

Łącznie wykonawcy przygotowali cztery kanały o średnicy 80 cm. Potem połączyli 18-metrowe odcinki rur w cztery ciągi o długości 1,2 kilometra. Prace zaczęły się w lipcu 2025 r., a roboty trwały dziewięć miesięcy i prowadzono je także w styczniowe mrozy, gdy temperatura spadła do –20 stopni Celsjusza. Prowadziło je konsorcjum Romgos-Janicki przy wsparciu innych polskich firm.

– W kwietniu zostaną przeprowadzone prace pogłębiarskie w dnie morskim w celu zabezpieczenia czterech końcówek rur osłonowych. Zakończy to etap przygotowań do instalacji kabla eksportowego oraz do procesu łączenia kabli morskich i lądowych. Wszystko to robimy, aby umożliwić systemowi kablowemu przesyłanie energii wytworzonej przez morską farmę wiatrową do polskiej sieci energetycznej – tłumaczy dyrektor zarządzający projektem Baltica 2 w Orsted Ulrik Lange.

Sama farma ma ruszyć w 2027 r. Jej planowana moc to 1498 MW i będzie największą farmą budowaną w polskiej strefie Bałtyku. Powstaje 26 km od wybrzeża na wysokości Choczewa i Łeby. Morska farma wiatrowa Baltica 2 będzie jednym z największych projektów energetycznych w Polsce.