Trzecie weto prezydenta w sprawie ustawy o kryptoaktywach
Prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował ustawę o kryptowalutach. Przepisy te praktycznie nie różniły się od poprzednich wersji ustawy.
– Rząd z uporem maniaka uprawia walkę z „kryptocieniem" zamiast realnie rozwiązywać problem. To pokazuje, że niestety intencje nie są tu czyste, chodzi o to, by mówić o problemie z kryptoaktywami, a nie żeby ten problem realnie rozwiązać – stwierdził prezydent. – Tak jak powtórzone 100 razy kłamstwo nie staje się prawdą, tak złe prawo nie staje się dobre od tego, że zostaje przegłosowane 100 razy – dodał.
Przypomniał, że w sejmie jest podobny projekt jego ustawy, „która jest „w większości miejsc zbieżna z projektem rządowym". – (Inicjatywa) „poprawia ustawę w tych miejscach, w których byłaby nieskuteczna w ochronie Polaków przed przestępstwami na tym rynku (...) Tylko polityczny upór i słabość obecnego rządu w tym obszarze powoduje niechęć do projektu prezydenckiego i odpowiedzialnego uregulowania tego rynku – stwierdził.
Jego zdaniem regulacja rynku powinna być, ale powinna być skuteczna. – Z 16 kluczowych obszarów poprawek uwzględniono zaledwie jedną. Na moje biurko trafiła ustawa, która jest niemal identyczna z projektem wcześniej dwukrotnie zawetowanym - podsumował Karol Nawrocki. Obiecał jednak, że jeśli rząd poprawi projekt ustawy, to ją podpisze.
Co zawarto w ustawie o kryptowalutach?
Zawetowana ustawa różniła się od poprzedniej jedyną poprawką kancelarii prezydenta. Zgodnie z nią Komisja Nadzoru Finansowego miałaby co roku sporządzać w Biuletynie Informacji Publicznej raporty o funkcjonowaniu rynku kryptoaktywów.
Celem ustawy jest wprowadzenie do polskiego prawa unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation), które ma uregulować rynek kryptoaktywów. Według nowych przepisów nadzór nad rynkiem sprawowałaby KNF. Mogłaby m.in. wstrzymywać transakcje na 96 godzin lub dłużej (nie dłużej jednak niż pół roku), blokować rachunki pieniężne czy kryptoaktywów.
W lutym 2026 r. KNF stwierdziła, że unijne rozporządzenie pozwala, by podmioty świadczące usługi w zakresie kryptoaktywów mogły to robić do 1 lipca 2026 r. bez wymaganego unijnym prawem zezwolenia. Jego przyznawanie miały wprowadzić trzy zawetowane ustawy. Komisja dodała, że bez tego zezwolenia polskie firmy nie będą mogły świadczyć usług związanych z kryptowalutami. Będą to mogły robić firmy z zezwoleniem uzyskanym w jednym z krajów UE.