UE bez porozumienia ws. 90 mld euro dla Ukrainy. Kwestią sporną zakupy w Wielkiej Brytanii

Kraje Unii Europejskiej nie zdołały się porozumieć ws. pomocy finansowej dla Ukrainy. Fundusze w wysokości 60 mld euro mają pójść na zakup uzbrojenia dla Kijowa. Francja jednak nie zgadza się, by mógł to być sprzęt brytyjski.

Zawarcia porozumienia spodziewano się we wtorek. Posiedzenie ambasadorów po ponad godzinie zakończyło się jednak bez końcowych ustaleń.

Propozycja zakłada, że sięgające 60 mld euro pieniądze zostałyby przeznaczone na zakup uzbrojenia w krajach członkowskich. Zakup sprzętu spoza Wspólnoty byłby możliwy tylko w sytuacji, gdy danego rodzaju broni zabrakłoby w europejskim przemyśle obronnym, a czas dostawy byłby krótszy. Proponowano także warunek, według którego kraje trzecie musiałyby zobowiązać się do pokrycia kosztów pożyczki dla Ukrainy w kwocie równej wartości kontraktów podpisanych z ich firmami zbrojeniowymi. Podpisane w maju 2025 r. porozumienie z Wielką Brytanią otwiera jednak drogę do zakupów w tym kraju.

Pewnie to dla Francji było za dużo, więc trwają rozmowy – mówi źródło, według którego Paryż forsuje zasadę „kupuj w UE”.

Relacje UE–Wielka Brytania skomplikowały się po rezygnacji Londynu z udziału w programie pożyczek obronnych SAFE z powodu wysokiej kwoty wstąpienia do inicjatywy. Udział Wielkiej Brytanii miał być sygnałem do resetu w relacjach Londynu z Brukselą.

Kwota 60 mld euro pochodzi z pożyczki w wysokości 90 mld euro zaciągniętej przez Wspólnotę w ramach pomocy dla Ukrainy. 2/3 pieniędzy pójdzie na finansowanie zakupów uzbrojenia, a reszta – na cele budżetowe i reformy. Ukraina spłaci pożyczkę, gdy uzyska reparacje od Rosji.

W styczniu sekretarz generalny NATO Mark Rutte stwierdził, że Europa „obecnie nie jest w stanie zapewnić Ukrainie wystarczającej ilości pieniędzy, aby mogła się bronić dzisiaj i odstraszać w przyszłości”.

Źródło: PAP