Unia Europejska i Australia skończyły negocjacje umowy o wolnym handlu. Zawarły też partnerstwo ws. bezpieczeństwa

UE i Australia mają wstępne porozumienie handlowe, które zniesie praktycznie wszystkie cła na unijny eksport. Teraz Bruksela musi przygotować tekst prawny pełnej ugody oraz przeprowadzić go przez Parlament Europejski i uzyskać zgodę państw członkowskich.

– UE i Australia mogą być oddalone geograficznie, ale nie możemy być bliżej siebie pod względem postrzegania świata – mówiła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na spotkaniu w Canberze z premierem Australii Anthonym Albanese. – Dzięki tym dynamicznym nowym partnerstwom w zakresie bezpieczeństwa i obrony, a także handlu, zbliżamy się do siebie jeszcze bardziej – dodała.

Porozumienie handlowe UE–Australia ma znieść 99 proc. ceł na eksport do Australii, co przyniesie krajom członkowskim około miliarda euro oszczędności rocznie. Znikną m.in. taryfy na sery, mięso, część owoców czy wino. Otworzy też australijski rynek na unijne usługi, takie jak telekomunikacyjne czy finansowe.

Do tego kraje UE uzyskają łatwiejszy dostęp do surowców krytycznych, takich jak lit czy mangan, które są potrzebne do transformacji energetycznej i cyfrowej.

W zamian Unia Europejska zniesie lub zmniejszy cła na wołowinę, baraninę, ryż czy cukier. Produkty te będą trafiać na unijny rynek w ograniczonych ilościach. Tak jak w umowie z Mercosur, w pełnym tekście porozumienia znajdzie się klauzula ochronna dla rolnictwa, gdyby australijskie produkty zaburzyły unijne rynki.

UE i Australia zawarły też partnerstwo w zakresie bezpieczeństwa. Do tej pory Bruksela podpisała takie umowy z 10 innymi krajami. Obie strony mają m.in. organizować wspólne ćwiczenia i szkolenia oraz koordynować reakcje na sytuacje kryzysowe. Australia chce też przystąpić do programu badawczego Horyzont Europa.