UOKiK stawia zarzuty Autocentrum AAA Auto

UOKiK wszczął postępowanie wobec Autocentrum AAA Auto. Spółka miała wymuszać zakup dodatkowych usług przy sprzedaży auta na kredyt.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wobec Autocentrum AAA Auto – należącego do czeskiej grupy AURES Holdings sprzedawcy aut użytanych – zarzucając jej naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.

Zarzuty dotyczą sposobu sprzedaży aut na kredyt. Klienci skarżyli się, że zakupu mogli dokonać tylko w pakiecie z dodatkowymi usługami – lokalizatorem, ubezpieczeniem czy gaśnicą. Ich koszt doliczano do kwoty kredytu, przez co często był on wyższy o kilka tysięcy złotych.

„Samochód kosztował 23 908 zł, a do banku podano, że kosztuje 32 779 zł” – tak UOKiK opisuje jeden z przypadków.

Polecamy: Czeski miliarder Daniel Křetínský mocno naciska pedał gazu w AAA Auto

Ponadto klienci nie otrzymywali jasnych informacji o lokalizatorze GPS. Nie wiedzieli też, że po upływie czasu określonego w umowie usługa zostaje automatycznie przedłużona na kolejny, płatny okres.

Taka praktyka spółki może naruszać zbiorowe interesy konsumentów – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Autocentrum AAA Auto grozi kara do 10 proc. obrotu.

Nie jest to jednak pierwsze postępowanie toczące się przeciwko spółce. W sądzie trwa sprawa dotycząca zarzutów prezesa UOKiK z 2023 r. o naruszenie zbiorowych interesów konsumentów przez wprowadzanie w błąd co do ceny samochodów.