USA: pracownicy na lotniskach wciąż bez pensji. Musk oferuje pieniądze, Trump grozi wysłaniem ICE

Funkcjonariusze amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Transportu (TSA) odpowiedzialni za kontrolę bezpieczeństwa na lotniskach wciąż pracują bez wynagrodzenia ze względu na brak zgody w Kongresie co do finansowania resortu, któremu podlegają. Miliarder Elon Musk zaproponował, że pokryje ich pensje. Z kolei prezydent USA Donald Trump wskazał, że wyśle na lotniska pracowników służb imigracyjnych ICE.

To już drugi raz w ciągu sześciu miesięcy, kiedy agenci TSA nie otrzymują zapłaty – przypomina agencja Reuters. Impas wynika z braku porozumienia w sprawie finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) USA.

W związku z brakiem wypłat do pracy nie stawia się około 10 proc. z 50 tys. pracowników TSA. Poziom ten jednak sięga 20–30 proc. w największych hubach lotniczych takich jak Nowy Jork, Houston czy Atlanta.

Elon Musk, najbogatszy człowiek świata i były członek zespołu Trumpa odpowiedzialny za cięcia w administracji, zaproponował na platformie X, że pokryje pensje TSA w związku z brakiem finansowania federalnego.

„Chciałbym zaoferować wypłatę pensjom personelu TSA w trakcie tego impasu, który negatywnie wpływa na życie tak wielu Amerykanów na lotniskach w całym kraju” – napisał Musk.

Opłacenie pensji TSA przez Muska nie byłoby bez precedensu. Jak przypomina Reuters, w 2025 r. prezydent Donald Trump poinformował, że bogaty darczyńca przekazał 130 mln dolarów na wynagrodzenia dla wojska, jeśli nie udałoby się ich zapłacić z powodu najdłuższego shutdownu w historii kraju.

Trump grozi wysłaniem ICE na lotniska zamiast agentów TSA

Sam Donald Trump z kolei, także w poście w mediach społecznościowych, zapowiedział w sobotę, że może skierować na lotniska agentów służb migracyjnych (ICE), jeśli Kongres nie porozumie się w sprawie finansowania dla DHS.

„Jeśli skrajnie lewicowi Demokraci nie podpiszą natychmiast porozumienia pozwalającego na to, by nasz kraj, a zwłaszcza nasze lotniska, były znów WOLNE i BEZPIECZNE, przeniosę naszych wspaniałych i patriotycznych agentów ICE na lotniska, gdzie zajmą się bezpieczeństwem, jak nikt jeszcze nigdy nie widział, w tym będą natychmiast aresztować wszystkich nielegalnych imigrantów, którzy przybyli do naszego kraju (...). Nie mogę się doczekać, aż zobaczę ICE w akcji na naszych lotniskach” – napisał Trump w serwisie Truth Social.

DHS stracił finansowanie po protestach w Minnesocie

Demokraci zgodzili się w lutym na większość budżetu zaproponowanego przez gabinet prezydenta Donalda Trumpa, co zakończyło tzw. shutdown amerykańskiej administracji. W ramach porozumienia jednak wstrzymano finansowanie dla DHS. Departament ten kontroluje także służby imigracyjne ICE, które na początku roku zastrzeliły dwóch amerykańskich obywateli w Minnesocie. Budżet DHS miał podlegać dalszym negocjacjom.

Przedstawiciele Demokratów chcieli wynegocjować zmiany w działaniu resortu i służb ICE. Chcą m.in. zakazu patrolowania ulic przez funkcjonariuszy służb imigracyjnych, zakazu wchodzenia do domów bez sądowych nakazów oraz obowiązku noszenia przez nich kamer na mundurach.

Negocjacje dotyczące kształtu finansowania DHS miały potrwać dwa tygodnie, ale wciąż są w toku. Lider większości w Senacie, John Thune, powiedział w piątek, że negocjatorzy dwupartyjni zawęzili pozostałe spory dotyczące finansowania DHS, ale porozumienie nie zostało sfinalizowane.