Ustawa o Panteonie Narodowym w Ukrainie. Narasta spór z Polską

Ukraina przyjęła ustawę o Panteonie Narodowym w atmosferze politycznego napięcia i narastającego sporu z Polską o pamięć historyczną.

Równolegle pojawiają się doniesienia o możliwych rozmowach dyplomatycznych między Warszawą a Kijowem. Sprawa wywołuje reakcje polityków, ekspertów i komentarze o szerszych konsekwencjach dla relacji dwustronnych.

Napięcia dyplomatyczne między Warszawą a Kijowem

Ukraińcy zabiegają o spotkanie ze stroną polską w najbliższych dniach – twierdzą źródła dyplomatyczne, na które powołuje się PAP. Nie ma jednak potwierdzenia, że rozmowy miałyby dotyczyć propozycji deeskalacji napięć poprzez wprowadzenie do Panteonu Narodowego Marka Bezruczki.

Marek Bezruczko to ukraiński generał Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej. Wiosną 1920 r. dowodzona przez niego 6. Siczowa Dywizja Strzelców weszła w skład polskiej 3. Armii i wzięła udział w wyprawie kijowskiej, a pod koniec sierpnia to właśnie Bezruczko objął dowództwo obrony Zamościa przed napierającą od strony Lwowa armią Budionnego. Dzięki uporowi jego żołnierzy w walkach między 29 a 31 sierpnia 1920 roku Wojsko Polskie zyskało czas potrzebny do przegrupowania sił, co pozwoliło połączonym oddziałom polskim i ukraińskim rozbić Armię Konną w decydującej bitwie pod Komarowem. Marek Bezruczko pochowany został na wolskim cmentarzu prawosławnym w Warszawie.

Według wcześniejszych doniesień WP.pl do Warszawy miałby przyjechać szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha z propozycją kompromisu. Informacje te nie zostały oficjalnie potwierdzone przez stronę ukraińską.

Źródła PAP podkreślają jednak, że temat Panteonu nie został wprost wskazany jako przedmiot rozmów. Sytuacja pozostaje dynamiczna i wpisuje się w szerszy kontekst napięć historycznych.

Spór dotyczy przede wszystkim interpretacji postaci i wydarzeń związanych z Ukraińską Powstańczą Armią (UPA), które od lat obciążają relacje polsko-ukraińskie.

Komentarz prezydenta Zełenskiego

Większość krajów w Europie miała problemy w przeszłości, ale żyjemy tu i teraz i jest jeden agresor – powiedział w środę w Dublinie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, odnosząc się do konfliktu z Polską. Dodał, że „jeśli są pytania, znajdą się na nie odpowiedzi”.

Zełenski zapytany na konferencji prasowej w Dublinie o to, czy Kijów nie obawia się, że konflikt z Polską o nadanie imienia bohaterów UPA jednostce wojskowej może przeszkodzić procesowi akcesyjnemu Ukrainy, odparł, że Polskę i Ukrainę „łączy historia”. – Jesteśmy sąsiadami i jak większość krajów w Europie mieliśmy w przeszłości problemy. Ale żyjemy teraz i mamy do czynienia z jednym agresorem. Musimy myśleć o bezpieczeństwie – powiedział.

Zełenski, który jeszcze kilka dni temu mówił, że Ukrainie „nikt i nigdy nie będzie nakazywał jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować”, w środę wypowiadał się już w sprawie Polski bardziej pojednawczo.

Ustawa o Panteonie Narodowym przyjęta w Kijowie

Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego, projekt wniósł prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Ustawa została przyjęta w szybkim trybie i uzyskała szerokie poparcie parlamentu.

Czytaj również: Parlament Ukrainy za utworzeniem Panteonu Narodowego. „Historyczna decyzja”

Jak podkreślił przewodniczący RN Rusłan Stefanczuk, w panteonie znajdą się „najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego”. Dokument przewiduje uhonorowanie postaci z różnych okresów historii państwowości ukraińskiej.

Wśród nich mogą znaleźć się władcy Rusi, hetmani, prezydenci Ukrainy oraz dowódcy formacji wojskowych, w tym UPA. Konkretna lista ma zostać opracowana przez specjalną komisję Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.

Deputowany Mykoła Kniażycki podkreślił, że ustawa nie jest wymierzona przeciwko innym państwom. Jak zaznaczył, ostateczne decyzje podejmie parlament i prezydent, po rekomendacjach ekspertów.

Spór o UPA i reakcje polityczne w Polsce

Uchwała ukraińskiego parlamentu wywołała ostrą debatę w Polsce. W centrum sporu pozostaje kwestia UPA i jej roli w wydarzeniach na Wołyniu w 1943 roku, które polska strona uznaje za ludobójstwo.

Decyzje władz Ukrainy, w tym nadanie jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”, spotkały się z krytyką polskich polityków. Wśród nich byli premier Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz resort dyplomacji.

Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi prezydent Ukrainy odesłał odznaczenie do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Czytaj również: Lwów kontra polska firma. Spór o dużą inwestycję robi się coraz ostrzejszy

Do napięć dołączyły kolejne gesty symboliczne – część ukraińskich polityków i urzędników zrezygnowała z polskich odznaczeń państwowych, a niektórzy politycy PiS zapowiedzieli zwrot ukraińskich orderów.

Paweł Jabłoński (PiS) ocenił, że ustawa „wprost gloryfikuje UPA” i może być podstawą do działań odwetowych, w tym sankcji personalnych wobec osób odpowiedzialnych po stronie ukraińskiej.

Ukraińska narracja historyczna i opinia eksperta OSW

Ukraińskie władze podkreślają, że Panteon Narodowy ma służyć budowie własnej polityki pamięci. Według Mykoły Kniażyckiego spór z Polską nie powinien wpływać na proces legislacyjny, który trwa od 2015 roku.

Deputowany wskazuje, że celem jest upamiętnienie różnych nurtów historii Ukrainy, nie tylko środowisk nacjonalistycznych. Ostateczny kształt listy ma zostać zatwierdzony w kilkuetapowej procedurze państwowej.

W ocenie ukraińskich polityków dyskusja o bohaterach narodowych jest wewnętrzną sprawą państwa. Jednocześnie przyznają, że część decyzji może budzić kontrowersje w relacjach międzynarodowych.

Zgodnie z ustawą, Panteon ma obejmować postaci z różnych okresów historii Ukrainy – od Rusi Kijowskiej po współczesność – w tym także osoby związane z UPA.

Marcin Jędrysiak z Ośrodka Studiów Wschodnich wskazał, że spór z Polską wzmacnia suwerenistyczną narrację władz w Kijowie. Ustawa przeszła jednogłośnie, a debata parlamentarna miała charakter mobilizujący i jednoczący. Ekspert zwraca uwagę, że polityka historyczna może być wykorzystywana do konsolidacji społeczeństwa i odwracania uwagi od problemów wewnętrznych Ukrainy.

Źródło: PAP, OSW, XYZ