VeloBank szykuje się do zwolnień grupowych. Prezes: to trudny, ale konieczny krok

VeloBank szykuje się do zwolnień grupowych po przejęciu detalicznej części Citi Handlowego. Powiadomił już urząd pracy, związki zawodowe oraz rozpoczął konsultacje społeczne. Według prezesa ma to pomóc zbudować silniejszy i bardziej konkurencyjny bank.

„To trudny, ale konieczny krok w budowie silniejszego i bardziej konkurencyjnego banku dla naszych klientów i pracowników" – wyjaśnił prezes zarządu VeloBanku Adam Marciniak. Prezes, jak wyjaśnia bankier.pl, zapewnił, że proces przebiegnie „w sposób sprawiedliwy, transparentny i z należnym szacunkiem".

Zwolnieni pracownicy dostaną odprawy oraz wsparcie w znalezieniu nowego zatrudnienia. Bank zapewnia, że zwolnienia nie wpłyną na usługi dla klientów.

Osoby objęte zwolnieniami mają otrzymać odprawy zgodne z przepisami oraz wsparcie w ramach programu outplacementowego, który ma pomóc w znalezieniu nowego zatrudnienia. Ostateczny zakres tego wsparcia będzie przedmiotem uzgodnień ze związkami zawodowymi.

VeloBank zwalnia pracowników po przejęciu części detalicznej Citi Handlowego. Do instytucji w ten sposób dołączyło ponad pół miliona nowych klientów, kredyty o wartości 6 mld zł, 21 mld zł depozytów i 11 mld zł aktywów do zarządzania.

Fuzja nie przebiegła bezproblemowo

Fuzja nie przebiegła jednak bez problemów. Jak donosi bankier.pl, klienci mocno skarżyli się na problemy z logowaniem, funduszami inwestycyjnymi czy zastrzeganiem kart. Sprawą zainteresował się Rzecznik Finansowy. Jego biuro stwierdziło, że jeśli klient poniesie stratę na skutek problemów z systemami banku, to instytucja finansowa powinna ją zrekompensować. Jeśli zaś bank odrzuci reklamację, klient może zwrócić się o pomoc do Rzecznika Finansowego.

Do tego rzecznik nie zgadza się z zasadami rozpatrywania reklamacji po połączeniu Citi i VeloBanku. Bank uważa bowiem, że jeśli ktoś złożył reklamację do Banku Handlowego, a nie dotarła tam ona przed migracją, to klient musi złożyć ją ponownie. Zdaniem urzędu klienci nie powinni bowiem ponosić konsekwencji problemów w komunikacji między dwoma bankami. Rzecznik Finansowy zapowiada, że sprawa reklamacji będzie monitorowana. A w razie wykrycia nieprawidłowości biuro może nawet powiadomić Komisję Nadzoru Finansowego.

Bank Handlowy zostawił sobie kredyty w walutach obcych

Zgodnie z umową z maja 2025 r. VeloBank przejął wszystkich klientów detalicznych i 1,6 tys. pracowników oraz biura maklerskie, karty kredytowe czy zarządzanie majątkiem. Z kolei Bank Handlowy zostawił sobie portfel kredytów hipotecznych w walutach obcych o wartości 24 mln zł. Transakcję w grudniu 2025 r. zaakceptowała Komisja Nadzoru Finansowego.

Bank Handlowy to jeden z najstarszych polskich banków, który zadebiutował na GPW 30 czerwca 1997 r. 75 proc. jego akcji ma Citibank. VeloBank to instytucja finansowa, która powstała po przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Banku, a potem ją sprzedano. 80,2-procentowy udział ma w niej amerykański fundusz Cerberus, a po 9,9 proc. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju i Międzynarodowa Korporacja Finansowa.