Wenezuela uwalnia więźniów politycznych. Brak zgody co do liczb

Wenezuelski rząd miał uwolnić 116 więźniów politycznych. Organizacja broniąca praw człowieka twierdzi jednak, że jest ich o wiele mniej.

Władze Wenezueli oznajmiły, że uwolniły 116 więźniów politycznych. „Działania te objęły osoby pozbawione wolności w związku z czynami polegającymi na naruszaniu porządku konstytucyjnego oraz zagrażającymi stabilności państwa” – przekazało w komunikacie ministerstwo ds. służby penitencjarnej Wenezueli.

Pozarządowa organizacja Foro Penal twierdzi jednak, że na wolność wyszło jedynie 41 więźniów, w tym 24 osoby w nocy z niedzielę na poniedziałek. Powołując się na dane Foro Penal, niezależny dziennik „El Nacional” podał w sobotę, że w wenezuelskich więzieniach przetrzymywanych jest 811 więźniów politycznych, w tym 87 cudzoziemców. Wśród nich jest także obywatel Polski, który ma również paszport ukraiński.

9 stycznia prezydent USA Donald Trump ogłosił, że odwołał kolejny atak na Wenezuelę, ponieważ władze w Caracas uwalniają „wielu więźniów politycznych jako znak »dążenia do pokoju«”, co uznał za „ważny i mądry gest”.

Do pierwszego ataku doszło 3 stycznia. Siły specjalne USA zaatakowały wówczas strategiczne obiekty w Wenezueli i porwały prezydenta Nicolasa Maduro, który następnie stanął przed sądem w Nowym Jorku. W efekcie porwania pełniącą obowiązki głowy państwa została dotychczasowa wiceprezydent Delcy Rodríguez. Amerykanie przekazali jednak, że w okresie przejściowym, który mógłby potrwać nawet lata, kraj będzie pod kontrolą Waszyngtonu.

W nocy z niedzieli na poniedziałek Donald Trump opublikował przerobiony wpis na Wikipedii, na którym pod jego zdjęciem widnieje podpis „pełniący obowiązki prezydenta Wenezueli”.

Źródło: PAP. Tekst zaktualizowany o godz. 15.23 o informację o 41 uwolnionych więźniach.