Wielkie spadki spółek AI na giełdach. Analitycy wierzą jednak, że fundamenty rynku są zdrowe

Spółki technologiczne zaliczyły kolejny dzień mocnych przecen na azjatyckich giełdach. John Schindler, sekretarz generalny Rady Stabilności Finansowej, ostrzega, że firmy te mogą być zbyt wysoko wycenione i możemy być w bańce finansowej. Natomiast analitycy uważają, że rynek AI jest zdrowy.

Na giełdzie w Korei Południowej SK Hynix spadł o niemal 15 proc. Nie pomogły nawet rekordowe zyski i przychody za drugi kwartał 2026 r., bo i tak okazały się niższe od oczekiwań analityków. W dół o 13,4 proc. poszedł też Samsung, notując najgorszy jednodniowy spadek od blisko dwóch dekad, LG Innotek spadł o ponad 16 proc., a Seoul Semiconductor o niemal 9 proc.

W dół poszły także – po raz kolejny – spółki japońskie. Producent pamięci i SSD Kioxia zaliczył spadek o ponad 18 proc., Tokyo Electron o 12 proc., a SoftBank stracił prawie 10 proc. Z kolei na Tajwanie kurs TSMC poszedł w dół o 3,9 proc. A chiński indeks Hang Seng China Semiconductor Chips runął o ponad 6 proc. Jednak szeroka chińska giełda radziła sobie lepiej. Tencent i Meituan poszły w górę o 4 proc. i 2,49 proc. A Alibaba, Baidu i Kuaishou także zanotowały wzrosty.

Źle się dzieje także na amerykańskich giełdach. Na początku sesji akcje Nvidii mocno spadły, jednak na koniec notowań spółka wyszła na plus. Intel poszedł w dół, a AMD o ponad 7 proc. Producent dysków Seagate i jeden z trzech koncernów rządzących rynkiem pamięci, Micron, spadły o ponad 8 proc. Inny producent dysków – Western Digital – poszedł w dół, a Sandisk o 13 proc. Z kolei SK Hynix na amerykańskiej giełdzie zanurkował o 7,5 proc.

Analitycy: Rynek jest zdrowy

To, co dzieje się na koreańskim parkiecie, pokazuje „delewarowanie oraz słabszy sentyment wobec spółek technologicznych" – tłumaczy w CNBC Kieron Poon, dyrektor inwestycyjny azjatyckich akcji w Aberdeen Investments. Dodał jednak, że to, co dzieje się na rynku, nie zmienia długoterminowych pozytywnych oczekiwań jego firmy.

Zwłaszcza że Aberdeen uważa, że ta wyprzedaż to szansa, a nie erozja fundamentów wzrostu AI. – Korekta na rynku sprawiła, że wycena jest bardziej atrakcyjna. To stworzyło nam szanse, by zainwestować w tego typu spółki po bardziej sensownych cenach – dodaje Poon.

Tak samo uważa David Riedel, szef i założyciel Riedel Research Group. Jego zdaniem, inwestorzy „spijają pianę, która była na rynku AI". – Rynek jest zdrowy, producenci pamięci wyjdą na prostą, ale musieli oddać trochę tych nieoczekiwanych zysków – tłumaczy.

Sekretarz generalny Rady Stabilności Finansowej: Możemy widzieć taką samą bańkę jak na rynku nieruchomości podczas wielkiego kryzysu

Innego zdania jest jednak John Schindler, sekretarz generalny Rady Stabilności Finansowej. – Jedną z rzeczy, przed którą stoi sektor finansowy, jest wycena aktywów i czy jest ona odpowiednia – tłumaczy w rozmowie z Politico. – Podczas kryzysu dotcomów wiemy, że ta wycena prowadziła do problemów. To samo widzieliśmy podczas wielkiego kryzysu finansowego, spowodowanego bańką rynku nieruchomości. Możemy teraz widzieć to samo – dodaje.

FSB boi się bowiem, że inwestorzy za mocno zainwestowali w kilka dużych firm i korekta na akcjach tych przedsiębiorstw doprowadziłaby do dużego finansowego szoku, ze względu na to, że mocno uderzyłaby w fundusze hedgingowe i banki, które zainwestowały w te koncerny. Przed taką korektą ostrzegał choćby Andrew Bailey, szef banku centralnego Wielkiej Brytanii i jednocześnie przewodniczący Rady Stabilności Finansowej. Schindler uważa jednak, że „naszym zadaniem jest myśleć o tym, co może pójść źle i jak to powstrzymać". Ma też nadzieję, że sektor finansowy wprowadził odpowiednie środki bezpieczeństwa, by wyjść suchą nogą z pęknięcia bańki.

Rada Stabilności Finansowej to międzynarodowe ciało powołane w 2009 roku przez grupę G20 po kryzysie finansowym, z siedzibą w Bazylei. Skupia przedstawicieli banków centralnych, ministerstw finansów i organów nadzoru finansowego z 24 krajów oraz instytucje międzynarodowe (MFW, Bank Światowy, BIS). Jej zadaniem jest monitorowanie globalnego systemu finansowego, identyfikowanie ryzyk i wypracowywanie standardów regulacyjnych – m.in. w obszarze bankowości, rynków kapitałowych, ubezpieczeń i – coraz częściej – kryptoaktywów oraz klimatu.