Wyniki PepsiCo za pierwszy kwartał 2026 r. lepsze od oczekiwanych. Pomogła obniżka cen chipsów
Koncern PepsiCo podał swoje wyniki za pierwszy kwartał 2026 r. To dzięki temu, że obniżki cen chipsów pomogły ożywić rynek w Ameryce Północnej.
Ekonomiści oczekiwali zysku na akcję w wysokości 1,55 dolara oraz przychodów rzędu 18,94 miliarda dolarów. Tymczasem okazało się, że PepsiCo osiągnęło 1,61 dolara zysku na akcję i przychody w wysokości 19,44 miliarda dolarów. Z kolei zysk netto wyniósł 2,33 miliarda dolarów (wzrost z 1,83 miliarda dolarów rok temu).
Wzrost sprzedaży netto PepsiCo uzyskało dzięki m.in. przejęciu Poppi, a także rozszerzeniu sprzedaży napoju energetycznego Alani Nu oraz pozbyciu się marki Rockstar. Poppi to "zdrowszy" odpowiednik coli, czyli gazowany napój na bazie soku owocowego z dodatkiem błonnika. Reklamują go mocno w sieci celebryci i influencerzy, więc jest popularny w USA. W Polsce nie jest jeszcze dostępny w oficjalnej sprzedaży.
Wzrost sprzedaży przekąsek w Północnej Ameryce
Po raz pierwszy od dwóch lat PepsiCo wreszcie udało się osiągnąć wzrost sprzedaży działu przekąsek w Północnej Ameryce. Sprzedaż spadła po tym, gdy wraz ze wzrostem inflacji koncern wysoko podniósł ceny chipsów. W lutym tego roku PepsiCo obcięło jednak ceny chipsów Lay's, Doritos i Cheetos o 15 proc. I to przyniosło efekty, bo z kwartału na kwartał wzrost segmentu sprzedaży wyniósł 2 proc.
Firma PepsiCo zapowiedziała też ponowne mocne reklamowanie marki Gatorade – pisze CNBC. Chce m.in. przekonać do niej tych, którzy nie uprawiają sportu, obniżając choćby zawartość cukru czy wycofując z napoju sztuczne barwniki.
Koncern liczy też na zyski ze sprzedaży napojów i przekąsek z większą ilością protein, jak choćby Pepsi Prebiotic czy Doritos Protein.
Jeśli chodzi o roczną prognozę, to PepsiCo uważa, że przychody wzrosną pomiędzy 2 a 4 proc., a zysk na akcję od 4 proc. do 6 proc. Jednocześnie koncern przyznaje, że ze względu na wojnę na Bliskim Wschodzie między Izraelem, USA a Iranem prognozy roczne mogą się nie sprawdzić.