Zarząd Commerzbanku zarekomendował akcjonariuszom odrzucenie oferty przejęcia przez UniCredit
Zarząd i rada nadzorcza Commerzbanku zarekomendowały akcjonariuszom odrzucenie dobrowolnej publicznej oferty przejęcia złożonej przez UniCredit – podał bank w poniedziałek w komunikacie.
„UniCredit nie oferuje akcjonariuszom Commerzbanku odpowiedniej premii i nie przedstawił spójnego i wiarygodnego planu strategicznego dotyczącego fuzji” – poinformował Commerzbank w poniedziałkowym oświadczeniu.
„Rada dyrektorów i rada nadzorcza Commerzbanku rekomendują, by akcjonariusze Commerzbanku nie przyjmowali oferty” – dodano.
Włoski bank oferuje 0,485 własnych akcji za każdą akcję niemieckiego banku, wyceniając Commerzbank na około 37 mld euro. Domniemana wartość oferty w wysokości 34,56 euro za akcję była niższa od ceny zamknięcia Commerzbanku w dniu 15 maja, która wynosiła 36,48 euro. Niezależni analitycy giełdowi ustalili medianę ceny docelowej na około 41,50 euro.
Niemiecki pożyczkodawca zorganizuje swoje walne zgromadzenie akcjonariuszy 20 maja. W ciągu ostatnich pięciu lat frekwencja na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy zawsze była niższa niż 70 proc. kapitału zakładowego.
Commerzbank: plan UniCredit wiąże się ze znacznym ryzykiem
W komunikacie władz banku podano, że oceniono plan UniCredit jako niejasny i wiążący się ze znacznym ryzykiem. Według banku UniCredit znacząco zaniża możliwe straty w przychodach, przecenia synergie i zakłada nierealistyczny harmonogram wdrożenia.
Prezes UniCredit Andrea Orcel, który otwarcie zabiega o przejęcie Commerzbanku od września 2024 r., w marcu ogłosił formalną ofertę przejęcia, starając się rozszerzyć działalność w największej gospodarce Europy. Oferta została złożona inwestorom Commerzbanku na początku tego miesiąca i obowiązuje do 16 czerwca.
Commerzbank pod przewodnictwem Bettiny Orlopp wielokrotnie krytykował taktykę UniCredit i oskarżał włoski bank o dążenie do zaniżenia wyceny. Rząd niemiecki, drugi co do wielkości inwestor Commerzbanku, od samego początku stanowczo sprzeciwiał się tej transakcji.
Cena oferowana przez UniCredit od jakiegoś czasu jest niższa od wartości rynkowej Commerzbanku i, jak dotąd, złożono bardzo niewiele ofert sprzedaży akcji. Orcel zaproponował możliwość podwyższenia oferty w przypadku dużego zainteresowania inwestorów lub rozmów z Commerzbankiem.
Orlopp i Orcel prowadzili rozmowy na temat oferty na początku tego roku, ale spotkania zakończyły się brakiem porozumienia i ostatecznie pogłębiły podziały między nimi. Podczas gdy UniCredit wskazywał, że przejęcie poprawiłoby rentowność Commerzbanku dzięki znacznej redukcji kosztów, niemiecki pożyczkodawca odrzucił propozycje jako nierealistyczne i stwierdził, że spowodują one utratę przychodów.
Commerzbank wcześniej deklarował, że jest otwarty na dalsze rozmowy, jeśli UniCredit uwzględni w ofercie kluczowe elementy jego modelu biznesowego. Zażądał również wyższej ceny.
Więcej o propozycji włoskiego banku dla Commerzbanku (który jest większościowym udziałowcem mBanku) pisaliśmy w tym artykule: UniCredit zachęca Commerzbank, by postawił na Niemcy i Polskę.
UniCredit posiada obecnie blisko 27 proc. udziałów w Commerzbanku poprzez akcje bezpośrednie i kontroluje kolejne 12 proc. praw głosu przez instrumenty pochodne, przy czym większość tych instrumentów umożliwia jedynie rozliczenie gotówkowe. Rząd niemiecki posiada około 12 proc. udziałów w banku.
Źródło: PAP