Zarząd JSW napisał list otwarty do związkowców. Prosi w nim o kompromis i zaakceptowanie planu restrukturyzacji
Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) napisał list otwarty do związkowców. Prosi ich o otwartość na kompromis. Tymczasem górniczy działacze mówią wprost, że plan restrukturyzacji ma „ograbić pracowników”.
„Skala wyzwań, z którymi mierzy się obecnie JSW, jest bezprecedensowa, a margines czasu na działania każdego dnia się kurczy. Tylko niezwłoczne wypracowanie kompromisu może uchronić JSW przed scenariuszem, którego skutki byłyby nieodwracalne zarówno dla pracowników, jak i całego regionu” – napisał zarząd spółki.
„Z całą mocą ponownie zwracamy się do Państwa z apelem o otwartość na wypracowanie kompromisu i aprobatę rozwiązań zawartych w Planie restrukturyzacji, ponieważ sytuacja Spółki wymaga dziś niezwłocznych decyzji, a nie dalszego odsuwania w czasie kluczowych rozstrzygnięć” – dodali szefowie spółki. Stwierdzili też, że rządowe wsparcie zależy od tego, czy firma i związki zawodowe się porozumieją. Bo bez ugody nie uda się wprowadzić w życie planu naprawczego i uzyskać niezbędnego zewnętrznego finansowania.
Firma deklaruje gotowość do rozmów ze związkowcami, jednak podkreśla, że negocjacje muszą uwzględniać warunki ekonomiczne i rynkowe. „Tylko niezwłoczne wypracowanie kompromisu może uchronić JSW przed scenariuszem, którego skutki byłyby nieodwracalne zarówno dla pracowników, jak i całego regionu. Wspólna odpowiedzialność – wobec pracowników, ich rodzin i przyszłości Spółki – wymaga dziś decyzji, które będą bardzo trudne, ale konieczne” – apeluje zarząd.
Związkowcy odrzucają propozycje firmy
Tymczasem związkowcy na razie odrzucają propozycje JSW. Podczas rozmów pod koniec ubiegłego roku stwierdzili jasno, że „nie ma i nie będzie zgody na sięganie do kieszeni górników pod pretekstem ratowania spółki”.
– Porozumienie zakłada, że ciężar kosztów finansowych, ekonomicznych ratowania spółki spadnie na barki pracowników: 80 proc. tych kosztów na barki pracowników, górników JSW. Jest to projekt, który ma, krótko mówiąc, ograbić pracowników JSW – powiedział przewodniczący „Solidarności” w JSW Sławomir Kozłowski.
– Gdzie jest w tej chwili właściciel? Gdzie jest odpowiedzialność właściciela, który przez lata wszystkie zyski, dochody JSW otrzymywał do Skarbu Państwa – dodał. Według jego wyliczeń w lutym 2024 JSW miała 9 mld zł, z czego ponad 2 mld zł w gotówce. Chciałby więc wiedzieć, co się z tymi pieniędzmi stało.
25 listopada JSW podała, że strata netto firmy po trzech kwartałach roku wyniosła 2,9 mld zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 7 mld zł, a EBITDA – -1,4 mld zł. Według szefa resortu aktywów państwowych, Wojciecha Balczuna, by zapewnić sobie płynność, firma potrzebuje ok. 3 mld zł finansowania. Spółka szuka zarówno komercyjnego finansowania, jak i pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji. Jej warunkiem jest jednak restrukturyzacja zakładu.
Plan zmian obejmuje m.in. porozumienie ze związkami zawodowymi dotyczące redukcji kosztów, wypracowanie warunków finansowania oraz stworzenie planu pomocy Skarbu Państwa.