Zjednoczone Emiraty Arabskie wychodzą z OPEC. Analityk: to początek końca kartelu
Nagła i niespodziewana decyzja władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Państwo to poinformowało, że 1 maja wychodzi z OPEC.
„Ta decyzja to efekt przeglądu polityki produkcyjnej Emiratów. Jest oparta na naszych narodowych interesach i na naszym celu dostarczenia rynkom tego, czego potrzebują” – ogłosił resort energii ZEA – podaje CNBC.
Władze ZEA podjęły tę decyzję po tym, jak podczas wojny na Bliskim Wschodzie kraj stał się celem ataków rakiet i dronów wystrzelonych przez Iran, który także należy do OPEC. Do tego irańska blokada cieśniny Ormuz zablokowała możliwości eksportu ropy, co bezpośrednio uderza w podstawy gospodarki Emiratów.
Jak tłumaczy w rozmowie z BBC Saul Kavonic, szef działu badań nad rynkiem energii w MST Financial, to „początek końca OPEC”. – Wraz z odejściem Emiratów kartel traci około 15 proc. mocy wydobywczych, a także jednego z najbardziej wiernych członków – dodał.
ZEA były trzecim największym producentem ropy naftowej w OPEC w lutym tego roku (za Arabią Saudyjską i Irakiem). Dołączyły do kartelu w 1967, siedem lat po powstaniu organizacji.
OPEC to międzynarodowa organizacja zrzeszająca państwa eksportujące ropę naftową. Jej głównym celem jest koordynowanie polityki naftowej krajów członkowskich oraz stabilizowanie rynku ropy, tak aby zapewnić przewidywalne dostawy i dochody z eksportu. Kartel wpływa na ceny ropy przede wszystkim poprzez ustalanie limitów wydobycia dla swoich członków.