Sprzedaż detaliczna wraca do normalności. Efekt wojny w Iranie słabnie
Sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła w maju o 3 proc. r/r – podał GUS. To wynik przyzwoity, choć słabszy od rynkowego konsensusu, zakładającego wzrost o 3,6 proc. Z drugiej strony sprzedaż zwiększyła się wyraźniej niż w rozczarowującym kwietniu (wówczas było to 1,3 proc. r/r).
Po wstępnym porozumieniu między USA a Iranem wzrosły nadzieje na trwałe odblokowanie cieśniny Ormuz. Z tej perspektywy dzisiejsze dane przypominają spojrzenie wstecz w lusterko. Ostateczny sukces negocjacji amerykańsko-irańskich nie jest jednak przesądzony, dlatego za jakiś czas ta obserwacja może ponownie okazać się istotna.
Normalizacja kategorii
Dane wskazują na stopniowy powrót do normalności po zawirowaniach związanych z wojną w Iranie. Przede wszystkim wyraźnie wyhamowała dynamika sprzedaży paliw stałych, ciekłych i gazowych. Wyniosła 9,9 proc. wobec 16,2 proc. w marcu i 25,6 proc. w kwietniu. To nadal więcej niż na początku r., gdy wzrost sięgał ok. 5 proc., ale pojawiły się pierwsze oznaki normalizacji. Prawdopodobnie wynika to z mniejszego gromadzenia zapasów przez firmy i gospodarstwa domowe, które wcześniej obawiały się niedoborów lub gwałtownego wzrostu cen paliw.
Drugi miesiąc z rzędu gospodarstwa domowe ograniczyły zakupy żywności, napojów i wyrobów tytoniowych. Sprzedaż w tej kategorii spadła o 2,8 proc. r/r, jednak wyraźnie mniej niż w kwietniu, gdy obniżyła się o 5,8 proc. Na kwietniowy wynik negatywnie wpłynął jednak termin świąt wielkanocnych.
Sprzedaż w pozostałych kategoriach, w tym dóbr trwałego użytku, wzrosła wyraźniej niż w kwietniu. Zwraca uwagę sprzedaż farmaceutyków, kosmetyków i sprzętu ortopedycznego, której dynamika od początku roku utrzymuje się w przedziale 8-10 proc.
Optyka XYZ
W szerszym ujęciu sprzedaż detaliczna rośnie wolniej niż w ubiegłym roku. Pomijając kwiecień, majowy wynik był najsłabszy od czerwca 2025 r. W okresie styczeń-maj 2026 r. sprzedaż wzrosła o 2,9 proc. r/r, wobec 3,5 proc. w analogicznym okresie 2025 r.
W mojej ocenie dane za maj lepiej odzwierciedlają rzeczywistą kondycję konsumpcji niż odczyty z dwóch poprzednich miesięcy. Marcowy wynik został zawyżony przez czynniki jednorazowe, a kwietniowy pozostawał pod silnym wpływem napięć geopolitycznych.
Dynamika konsumpcji prywatnej prawdopodobnie osłabnie jednak w tym roku w porównaniu z 2025 r. Przemawiają za tym dwa główne czynniki.
Pierwszym jest utrzymująca się niepewność dotycząca cen nośników energii. Przy korzystnym rozwoju sytuacji jej znaczenie może z czasem maleć, choć dotychczasowe straty będą trudne do odrobienia.
Drugim czynnikiem jest znacznie niższa dynamika płac realnych. Oba zjawiska łączy inflacja, jednak większe znaczenie wydaje się mieć słabnący wzrost wynagrodzeń nominalnych.