Duński fundusz wyprzedaje amerykańskie obligacje
Duński fundusz emerytalny AkademikerPension poinformował we wtorek, że do końca tego miesiąca sprzeda swoje obligacje skarbowe USA o wartości ok. 100 mln dolarów – podał Reuters. Duńczycy zaznaczyli, że decyzja nie jest deklaracją polityczną związaną ze sporem między Danią a Stanami Zjednoczonymi dotyczącym Grenlandii, wskazując jako powód słabą kondycję finansów publicznych Stanów Zjednoczonych.
„Decyzja wynika ze słabej kondycji finansów rządu USA, co skłania nas do uznania, że musimy poszukać alternatywnego sposobu utrzymania naszej płynności i zarządzania ryzykiem" – stwierdził w pisemnym oświadczeniu dyrektor inwestycyjny Anders Schelde.
„Nie jest więc ona bezpośrednio związana z trwającym sporem między USA a Europą, choć oczywiście nie utrudniało to podjęcia decyzji" – dodał.
AkademikerPension zarządza w sumie 164 mld koron duńskich (25,74 mld dolarów) – podano na stronie internetowej funduszu.
Amerykańskie obligacje są tradycyjnie uważane za inwestycję praktycznie bez ryzyka m.in. ze względu na najwyższą ocenę ratingową USA, ich pozycję w świecie oraz armię. Jako takie są powszechnie stosowanym narzędziem do balansowania portfela inwestycyjnego.
Ostatnio jednak pojawiły się rysy na tym obrazie, szczególnie w związku ze stale rosnącym amerykańskim zadłużeniem, co skłoniło w maju agencję ratingową Moody’s do obniżenia ratingu z AAA do AA1. To ostatnia z trzech wielkich agencji, która zdecydowała się na obniżkę amerykańskiego ratingu.
„Kolejne administracje USA i Kongres nie zdołały uzgodnić środków mających na celu odwrócenie trendu dużych rocznych deficytów fiskalnych i rosnących kosztów obsługi zadłużenia” – wskazała agencja Moody’s w uzasadnieniu swojej decyzji.
Deficyt w USA pozostaje wyższy niż ten, który strefa euro miała w kryzysowym 2020 r., a zgodnie z prognozą Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) USA mają odnotować deficyt w wysokości 7,4 proc. PKB za 2025 r. Byłaby to lekka poprawa względem 2024 r., ale w bieżącym roku nastąpić ma już powrót do deficytu wynoszącego niemal 8 proc. PKB.
Czytaj więcej: Pierwszy rok kadencji Trumpa: cła, inflacja i deficyty. Jak prezydent USA trzęsie gospodarką
Kraje europejskie dysponują portfelem amerykańskich obligacji o wartości ok. 10 bln dolarów
W związku z ostatnimi roszczeniami prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Grenlandii, którą Trump chce „kupić” od Danii, mimo że wyspa nie jest jej własnością, i grozi ośmiu krajom europejskim cłami, jeśli tego Dania nie zrobi, pojawiły się spekulacje medialne, że jednym z kroków odwetowych ze strony Unii Europejskiej mogłaby być wyprzedaż amerykańskiego długu.
Kraje europejskie posiadają łącznie portfel amerykańskich obligacji o wartości 10 bln dolarów (ok. 25 proc. jego całości), a ich wyprzedaż oznaczałaby gwałtowny skok amerykańskich rentowności, a także prawdopodobne spadki na amerykańskich rynkach akcji.
Jak podkreślają jednak analitycy cytowani przez PAP, należy pamiętać, że ten portfel w dużej mierze jest w posiadaniu prywatnych funduszy, które mają własne zobowiązania, a taki ruch zagrażałby stabilności wszystkich rynków, także europejskich.
Sam fakt jednak, że główny strateg ds. globalnych walut Deutsche Bank AG mimo wszystko otwarcie mówi o możliwości użycia kapitału jako broni, jest wydarzeniem bez precedensu i pokazuje, jak bardzo ekspansjonistyczna polityka Trumpa zmienia krajobraz, także inwestycyjny.
Czytaj także:
- Prezydent Francji: nie ma spotkania G7 w Paryżu
- PE: ratyfikacja umowy handlowej pomiędzy UE a USA została wstrzymana