Ubisoft planuje dalsze zwolnienia. W Paryżu nawet 200 osób może odejść z centrali

Francuski gigant branży gier wideo Ubisoft zapowiedział redukcję zatrudnienia w swojej paryskiej centrali. Decyzja zapadła kilka dni po tym, jak inwestorzy bardzo chłodno przyjęli ogłoszony plan głębokiej restrukturyzacji spółki.

Ubisoft poinformował w poniedziałek, że zamierza objąć do 200 pracowników paryskiej siedziby programem dobrowolnych odejść. Dotyczy to znaczącej części 1,1 tys. osób zatrudnionych w Paryżu i około 5 proc. całej francuskiej załogi koncernu.

Jak podkreśla firma, żadne ostateczne decyzje nie zapadną przed zawarciem porozumienia zbiorowego z przedstawicielami pracowników oraz jego zatwierdzeniem przez francuskie władze. Do tej pory Ubisoft niemal nie przeprowadzał zwolnień we Francji, mimo że w ostatnich latach zlikwidował około 3 tys. miejsc pracy na świecie, zmniejszając zatrudnienie do 17 tys. osób.

Zapowiedziane redukcje wpisują się w szeroki plan reorganizacji, w ramach którego dziesiątki studiów deweloperskich Ubisoftu mają zostać przekształcone w tzw. creative houses, wyspecjalizowane w określonych gatunkach gier. Równolegle spółka uruchomiła program oszczędnościowy o wartości 200 mln euro.

Firma anulowała sześć gier będących w produkcji, a premiery kolejnych siedmiu tytułów zostały opóźnione. Duże emocje wśród graczy wywołało szczególnie skasowanie remake’u „Prince of Persia: The Sands of Time, jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek Ubisoftu.

Według zarządu, wszystkie te działania nie uchronią spółki przed stratą operacyjną sięgającą około 1 mld euro w roku finansowym 2025–2026. Problemy finansowe i słabe wyniki części gier już wcześniej zmusiły do 300 mln euro rocznych oszczędności oraz zamknięcia studiów m.in. w San Francisco, Sztokholmie, Osace, Halifaxie i Leamington.

Restrukturyzacja spotkała się z ostrą reakcją rynku. Kurs akcji Ubisoftu zanurkował w czwartek – dzień po ogłoszeniu strategii – notując najgorszą sesję w historii spółki. W poniedziałek akcje kosztowały około 4,50 euro, co oznacza spadek o 30 proc. od początku 2026 roku i ponad 95 proc. w ciągu pięciu lat, wobec około 85 euro w styczniu 2021 roku.

Źródło: AFP