Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Katar przechwytuje irańskie rakiety, ZEA zamykają przestrzeń powietrzną

Katar poinformował o przechwyceniu dwóch irańskich rakiet nad swoim terytorium, a Zjednoczone Emiraty Arabskie zamknęły przestrzeń powietrzną po eksplozjach w Abu Zabi. W regionie rośnie napięcie po amerykańskich i izraelskich uderzeniach, a kolejne państwa wprowadzają środki bezpieczeństwa.

Władze Kataru potwierdziły, że przechwyciły dwie rakiety wystrzelone z Iranu nad terytorium kraju. Informację przekazał katarski urzędnik, wskazując, że zdarzenie sugeruje próbę odwetu Teheranu w odpowiedzi na amerykańskie uderzenia w regionie. Nie podano informacji o stratach ani zniszczeniach.

Równolegle Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłosiły zamknięcie przestrzeni powietrznej – podała państwowa agencja WAM. W stolicy, Abu Zabi, słychać było eksplozje, a nad miastem unosi się dym. Władze nie ujawniły przyczyn wybuchów ani czasu obowiązywania restrykcji.

Sygnały alarmowe słychać też w Bahrajnie, gdzie ministerstwo spraw wewnętrznych wysłało alerty na telefony komórkowe z apelem o zachowanie spokoju i udanie się do najbliższego bezpiecznego miejsca. W Bahrajnie znajduje się siedziba Dowództwa Morskich Sił Stanów Zjednoczonych na Obszar Centralny
oraz Piątej Floty Stanów Zjednoczonych
.

Na eskalację reagują także państwa regionu. Premier Libanu, Nawaf Salam, ostrzegł przed wciąganiem kraju w wojnę. Podkreślił, że nie dopuści do działań zagrażających bezpieczeństwu i jedności państwa. W oświadczeniu zaapelował o „mądrość i patriotyzm”, co jest sygnałem dla Hezbollahu, aby nie angażował się po stronie Iranu.

Źródło: CNN, NYT