Kategorie artykułu: Newsy Świat

Trzeci dzień wojny. Co dzieje się na Bliskim Wschodzie

Pierwsze potwierdzone ofiary po stronie amerykańskiej, wybuchy na Cyprze, dalsza wymiana ognia między Iranem, Izraelem i USA czy atak Izraela na Liban. To tylko kilka z ważnych wydarzeń, do których doszło dziś na Bliskim Wschodzie.

Miejsce uderzenie irańskiej rakiety nieopodal Tel Awiwu
Na zdjęciu miejsce uderzenie irańskiej rakiety nieopodal Tel Awiwu, 1 marca 2026 r. Fot. Stringer/Anadolu via Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak w ciągu zaledwie trzech dni konflikt Izraela i USA z Iranem przekształcił się w szeroką regionalną konfrontację, obejmującą Liban, kraje Zatoki Perskiej, a nawet Cypr.
  2. Dlaczego Stany Zjednoczone mówią o długotrwałej operacji wojskowej i jakie realne straty już poniosły.
  3. W jaki sposób wojna wpływa na ceny ropy i gazu, co oznacza wstrzymanie produkcji LNG w Katarze oraz czy Polska i Europa rzeczywiście są przygotowane na ewentualne zakłócenia dostaw surowców energetycznych.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Wojna na Bliskim Wschodzie, rozpoczęta w sobotę 28 lutego przez wspólną operację izraelsko-amerykańską w Iranie, przybiera na sile. W poniedziałek od rana głośne eksplozje, poprzedzone wyciem syren alarmowych, rozległy się w Jerozolimie i Tel Awiwie. Wybuchy nastąpiły wkrótce po tym, jak izraelskie siły zbrojne poinformowały o wykryciu pocisków rakietowych wystrzelonych z terytorium Iranu. Eksplozje i syreny alarmowe odnotowano także w Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA), Bahrajnie i Kuwejcie.

W nocy z niedzieli na poniedziałek walki objęły także terytorium Libanu, gdzie rozpoczęła się wymiana ognia między Izraelem a Hezbollahem.

Izrael atakuje Liban

Około godz. 9 szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela generał Ejal Zamir powiedział, że Izrael nie ogranicza się już do działań defensywnych na granicy z Libanem. Armia przechodzi do otwartej ofensywy. Z lotnisk wystartowały setki samolotów, które kontynuowały także ataki na Iran. Saudyjski portal Al Hadath napisał, że podczas ataków izraelskich na Liban zginął szef frakcji parlamentarnej Hezbollahu Mohammad Raad.

Naloty objęły cele w Bejrucie oraz w południowym Libanie. Według danych przekazanych przez władze libańskie w wyniku bombardowań zginęło co najmniej 31 osób, a 149 zostało rannych. Bilans może jeszcze wzrosnąć.

W reakcji na wymianę ognia rząd Libanu na nadzwyczajnym posiedzeniu zdecydował o natychmiastowym zakazaniu działań militarnych proirańskiej organizacji Hezbollah. Około godz. 10 raport opublikował irański Czerwony Półksiężyc. Szacuje, że w nalotach zginęło co najmniej 555 osób. Organizacja poinformowała o nalotach na 131 miast w całym kraju.

Irańskie media państwowe cytowane przez agencję Reutera podały, że Mansure Chożaste, żona nieżyjącego przywódcy duchowego i politycznego Iranu ajatollaha Alego Chamenei, zmarła na skutek obrażeń doznanych w wyniku ataku.

Amerykanie tracą samoloty

O świcie w internecie pojawiły się także nagrania spadających amerykańskich samolotów F-15. Pochodziły z Kuwejtu. Okazało się, że zestrzelono trzy samoloty. Ich załogi się katapultowały.

W kolejnych godzinach przedstawiciele amerykańskiej armii potwierdzili zestrzelenie. Był to przypadek tzw. „friendly-fire", czyli ostrzału własnego. Maszyny powracały z operacji w Iranie w tym samym momencie, w którym nad Kuwejt nadlatywały irańskie rakiety. Doszło do omyłkowego zestrzelenia przez środki obrony przeciwlotniczej.

Problemy Polaków na Bliskim Wschodzie

W mediach pojawiły się także wywiady i rozmowy z Polakami, którzy utknęli w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i innych krajach regionu. W poniedziałek PLL LOT poinformował, że połączenia do Dubaju są odwołane do środy 4 marca. Do Rijadu wstrzymanie lotów potrwa co najmniej do niedzieli 8 marca, a do 15 marca pozostają odwołane rejsy do Tel Awiwu. Niewykluczone, że termin ten ulegnie zmianie.

Cypr i Arabia Saudyjska pod ostrzałem

Problemy mają także mieszkańcy Cypru. Prezydent kraju Nikos Christodulidis potwierdził, że w nocy z niedzieli na poniedziałek na brytyjską bazę Akrotiri spadł irański dron. Władze podkreślają, że kraj nie zamierza angażować się w działania militarne. Mimo to zdecydowały o odwołaniu posiedzenia Rady Unii Europejskiej zaplanowanego na poniedziałek.

W ciągu dnia ewakuowano także terminal pasażerski w Pafos. Nastąpiło to po wykryciu podejrzanego obiektu na radarach.

Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho przyznała w Brukseli, że w przypadku nasilenia ataków ze strony Iranu UE może uruchomić klauzulę o wzajemnej obronie. Chodzi o rozwiązanie, na mocy którego państwa członkowskie są zobligowane udzielić pomocy dyplomatycznej, technicznej, medycznej lub wojskowej.

O wiele bardziej problematyczny był atak irański na rafinerię Ras Tanura. To największy tego typu obiekt w Arabii Saudyjskiej. Prace w rafinerii zostały wstrzymane – poinformował koncern naftowy Saudi Aramco. W okolicach zakładu zestrzelono dwa drony, a odłamki maszyn spowodowały pożar. Dziennie rafineria przetwarza 550 tys. baryłek ropy naftowej.

Atak Iranu na saudyjską infrastrukturę naftową może doprowadzić do zbrojnej reakcji Arabii Saudyjskiej – doniósł AFP. Po ataku na największą rafinerię w kraju armia saudyjska jest w najwyższej gotowości.

Gospodarcze implikacje wojny

Specjalnie dla naszych czytelników przygotowaliśmy duże podsumowanie sytuacji na giełdach po ataku na Iran.

Wojna i zablokowanie cieśniny Ormuz doprowadziły do mocnego wzrostu cen ropy. Od rana baryłka West Texas Intermediate (WTI) wzrosła o ok. 8 proc. do 73 dolarów za baryłkę. Z kolei ceny ropy Brent poszły w górę o 9 proc. do 79 dolarów za baryłkę. Pod koniec dnia Brent ustabilizował się na poziomie 77 dolarów.

W ciągu dnia dotarły informacje o atakach i uszkodzeniu co najmniej kilku jednostek morskich znajdujących się w Zatoce Perskiej. Na jednej z nich, Mkd Vyom, zginęła jedna osoba.

Ceny gazu w Europie wzrosły także po decyzji katarskiego koncernu QatarEnergy o wstrzymaniu produkcji LNG. Powodem był atak irańskiego drona na kluczową infrastrukturę eksportową. Notowania ICE Endex Dutch TTF wzrosły o 47 proc. do poziomu 46,59 euro za MWh. To największy jednodniowy skok od niemal czterech lat.

Polskie firmy, m.in. PKN Orlen, zapewniają, że nie będziemy mieli problemów z dostępem do surowców. Mimo to w Ministerstwie Energii zbierze się zespół ds. sytuacji paliwowo-gazowej w naszym kraju – poinformował wiceminister energii Konrad Wojnarowski podczas Forum Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie w Karpaczu.

Amerykanie tracą żołnierzy

Strona amerykańska potwierdziła ostatecznie śmierć trzech żołnierzy po sobotnim ataku rakietowym na bazę w Bahrajnie. Wieczorem pojawiła się także informacja o 18 ciężko rannych żołnierzach.

Podczas konferencji przewodniczący amerykańskiego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine zadeklarował, że jeszcze w poniedziałek dodatkowe wsparcie ma otrzymać adm. Brad Cooper, dowódca United States Central Command, odpowiedzialny za operacje w regionie Bliskiego Wschodu. Rozmieszczenie obejmuje tysiące żołnierzy ze wszystkich rodzajów sił zbrojnych. W regionie do tej pory znalazły się setki nowoczesnych myśliwców czwartej i piątej generacji oraz dziesiątki samolotów tankowania w powietrzu.

Po godz. 17 polskiego czasu, amerykański prezydent Donald Trump zadeklarował, że amerykańskie siły nie rozpoczęły jeszcze silnych ataków na Iran. Operacja ma potrwać nawet kilka tygodni.

Wieczorna wymiana ognia

Obrona powietrzna Zjednoczonych Emiratów Arabskich przechwyciła w poniedziałek dziewięć irańskich rakiet balistycznych, sześć pocisków manewrujących i 148 dronów – poinformowało wieczorem ministerstwo obrony. Dodało, że od soboty udało się zniszczyć ponad 90 proc. ze 174 rakiet i 689 dronów wystrzelonych przez Iran.

ZEA są jednym z kilku krajów, które doświadczają odwetowych ataków Iranu po tym, jak USA i Izrael przeprowadziły w sobotę uderzenie w cele w Teheranie. Kolejnym przykładem państwa mierzącego się z bombardowaniem jest Katar. Według tamtejszego ministerstwa obrony wojsko w poniedziałek zestrzeliło dwa irańskie bombowce Su-24, siedem rakiet balistycznych i pięć dronów.

Główne wnioski

  1. Konflikt na Bliskim Wschodzie gwałtownie się rozszerza i obejmuje kolejne państwa regionu. Po wspólnej operacji Izraela i USA w Iranie walki objęły nie tylko terytorium Iranu, lecz także Liban, Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej. Izrael rozpoczął otwartą ofensywę przeciwko Hezbollahowi w Libanie, a naloty objęły Bejrut i południe kraju. Irański Czerwony Półksiężyc informuje o setkach ofiar w Iranie, a w Libanie potwierdzono dziesiątki zabitych i rannych. Wymiana ognia oraz ataki rakietowe i dronowe dotknęły również Cypr, Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar, co wskazuje na regionalny charakter eskalacji.
  2. Stany Zjednoczone ponoszą pierwsze potwierdzone straty osobowe i sprzętowe, a operacja wojskowa ma potrwać tygodnie. Trzech amerykańskich żołnierzy zginęło w ataku na bazę w Bahrajnie, a kolejnych 18 zostało ciężko rannych. Doszło również do zestrzelenia trzech amerykańskich myśliwców F-15 w wyniku omyłkowego ostrzału przez własną obronę przeciwlotniczą w Kuwejcie. Waszyngton zapowiada dalsze wzmocnienie sił w regionie, a prezydent Donald Trump podkreśla, że najintensywniejsza faza operacji jeszcze się nie rozpoczęła. Konflikt wchodzi więc w etap zwiększonej mobilizacji militarnej.
  3. Wojna wywołuje natychmiastowe konsekwencje gospodarcze i energetyczne, które odczuwalne są globalnie. Zablokowanie cieśniny Ormuz oraz ataki na infrastrukturę naftową i gazową doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen ropy i gazu. Notowania ropy Brent i WTI wzrosły o kilka do kilkunastu procent, a europejski gaz zdrożał o niemal połowę po wstrzymaniu produkcji LNG w Katarze. Rynki finansowe reagują ucieczką kapitału do bezpiecznych aktywów oraz wzrostem spekulacji. Polskie władze i koncerny paliwowe zapewniają o stabilności dostaw, choć powołano specjalny zespół monitorujący sytuację.