Ceny miedzi rosną po osłabieniu obaw o sytuację na Bliskim Wschodzie

We wtorek rano ceny miedzi znów rosną. Zapewnienia prezydenta USA Donalda Trumpa o szybkim końcu wojny na Bliskim Wschodzie złagodziły obawy inwestorów.

Na londyńskiej LME miedź w dostawach 3-miesięcznych o godz. 8.30 czasu polskiego drożeje o ponad 0,8 proc. do 13 075 dolarów za tonę. Na zamknięciu poniedziałkowej sesji tona metalu w Londynie kosztowała 12 954 dolary po wzroście o 0,72 proc.

Z kolei na Comex w Nowym Jorku surowiec rośnie o 1,05 proc., a na SHFE w Szanghaju – o 1,56 proc.

Nastroje na rynkach poprawiły się po słowach prezydenta USA Donalda Trumpa, który w poniedziałek zapowiedział szybki koniec wojny. Wezwał też do wznowienia żeglugi przez Cieśninę Ormuz, którędy płynie 20-25 proc. światowych dostaw ropy i 20 proc. dostaw LNG. Zasugerował także, że Stany Zjednoczone mogą przejąć cieśninę.

Te statki powinny przepływać przez Cieśninę Ormuz i pokazać trochę odwagi, nie ma się czego bać – zapewnił. Ostrzegł też Teheran, że jeśli zaatakuje tankowce płynące tym szlakiem, to Stany Zjednoczone odpowiedzą bombardowaniem irańskich elektrowni.

Na jego słowa pozytywnie zareagowały najważniejsze indeksy Wall Street. Z kolei ceny ropy zaczęły wyraźnie spadać.

Polecamy też: Donald Trump więcej traci, niż zyskuje na wojnie w Iranie. Co go może skłonić do piwotu?

Źródło: PAP, XYZ