Glapiński: niezrealizowane przychody NBP wynikające ze wzrostu notowań złota to 197 mld zł
Niezrealizowane przychody NBP wynikające ze wzrostu cen złota to w tej chwili około 197 mld zł – powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński na konferencji, na której miał zaprezentować szczegóły dotyczące propozycji SAFE 0 proc. Podczas konferencji wskazał także, że propozycje, które przedstawił na spotkaniu z przedstawicielami rządu we wtorek, nie spotkały się z zainteresowaniem.
Dodał, że zarząd NBP jest wyposażony w odpowiednie uprawnienia i może podejmować decyzje dotyczące zarządzania aktywami rezerwowymi całkowicie autonomicznie.
Prezydent i prezes NBP proponują SAFE 0 proc.
Parlament przyjął w lutym ustawę wdrażającą unijny program pożyczek na obronność SAFE. Projekt jest krytykowany przez PiS. Z kolei SAFE 0 proc. – o którym mówił w środę Glapiński – to propozycja finansowania obronności z zysku NBP. Zaprezentowali ją w ubiegłym tygodniu – bez szczegółów – szef banku centralnego wraz z prezydentem Karolem Nawrockim.
We wtorek 10 marca prezydent i prezes NBP spotkali się z premierem Donaldem Tuskiem, ministrem finansów Andrzejem Domańskim oraz ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Po spotkaniu premier Tusk stwierdził, że propozycja prezydenta i NBP w sprawie SAFE 0 proc. pozbawiona jest konkretów.
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki wskazał z kolei po spotkaniu, że prezydencki projekt ustawy o SAFE 0 proc. trafił do Sejmu. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powiedział w środę, że posłowie wstrzymają się z pracą nad tymi przepisami do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą rządową wdrażającą unijny program SAFE, skierowaną do podpisu prezydenta. Musi on do 20 marca podjąć decyzję, czy podpisze, czy zawetuje ustawę.
Glapiński na konferencji w środę powiedział, że szczegóły propozycji przedstawił we wtorek na spotkaniu z przedstawicielami rządu.
– Te propozycje nie napotkały na zainteresowanie. Może napotkały, ale ja tego nie zauważyłem. Może jest zły moment i ten moment kiedyś nadejdzie – powiedział prezes NBP.
Glapiński: wzrost cen złota i osłabienie złotego daje szansę na pojawienie się zysku NBP
– Działamy w warunkach wyższej racji stanu. Działamy w sytuacji potrzeby szybkiego wzmocnienia Polaków. Opinia publiczna nie jest straszona przez rządzących, także przeze mnie, ale chyba wszyscy wyraźnie widzą, że występuje bardzo pilna potrzeba finansowania zbrojeń w Polsce. Nie za 10-20 lat, tylko w ciągu trzech lat. Musimy mieć silną armię w ciągu trzech lat. Grożą nam konkretne rzeczy. Ostatni atak USA i Izraela na Iran przybliżył wizję takiego zagrożenia – powiedział Adam Glapiński.
– NBP jako bank centralny jest odpowiedzialny za przechowywanie polskich rezerw złota i zarządzanie nimi (...). Nie jest tak, że złoto podlega innych regułom i prawom niż inne rezerwy. To w odniesieniu do wypowiedzi, że złota nie można sprzedawać, nie można nim obracać, że to jest manipulacja, jak się obraca złotem. Od zawsze dokonywaliśmy działań restrukturyzacyjnych na naszych rezerwach, jak każdy inny bank centralny – dodał prezes NBP.
– Na koniec lutego 2026 r. dysponowaliśmy rezerwami o wartości ponad 1 bln zł. W tym złoto stanowi równowartość ok. 340 mld zł. Nasze zasoby złota wzrosły w ostatnich latach z 200 ton do 570 ton (...). Cały czas kupujemy złoto, aż osiągniemy pułap 700 ton – podał szef banku centralnego.
– Nie spodziewaliśmy się, że dodatkowym skutkiem naszych wcześniejszych decyzji o zakupie złota będzie aż tak duży wzrost jego wyceny w naszych zasobach – powiedział prezes NBP.
Glapiński wskazał, że wzrost cen złota oraz osłabienie złotego w ostatnim czasie daje pole do tego, by pojawił się zysk NBP.
– Złoty słabnie (...). To skądinąd daje szansę na pojawienie się zysku (...). Zysk pojawi się, jak złoty jest słaby i nie ma zysku, jak złoty jest mocny. I zysk nie jest w ogóle parametrem, który bierze pod uwagę NBP. Nie pracujemy, żeby był zysk, tylko żeby była niska inflacja – wskazał prezes banku centralnego.
Niezrealizowany przychód NBP to obecnie około 197 mld zł
Zwyżki cen złota sprawiły, że jego wartość w rezerwach Narodowego Banku Polskiego przekroczyła ceny zakupu o 197 mld zł, co stanowi niezrealizowany przychód banku - przekazał w środę Glapiński.
– Nie przewidywaliśmy, że złoto aż tak zdrożeje. I że aż tak wielkie będą tak zwane niezrealizowane przychody z ceny złota (…). To jest w tej chwili jakieś 197 mld zł. To jest uboczny skutek tego, że kupiliśmy tak dużo złota i tego, że złoto tak zdrożało – powiedział prezes banku centralnego podczas konferencji.
Dodał także, że kwota 197 mld zł „niezrealizowanych przychodów” wynika ze wzrostu wartości złota w rezerwach NBP, ponad cenę jego zakupu.
Adam Glapiński podał, że NBP może sprzedać na giełdzie w Londynie część swoich zasobów złota, a nadwyżkę wynikającą z różnicy między ceną zakupu a ceną sprzedaży przeznaczyć na zbrojenia. Dodałby, że byłoby to działanie jednorazowe. Podkreślił, że nie ma zainteresowania propozycją ze strony rządowej.
Glapiński: zarząd NBP posiada wyłączną i pełną autonomię w zakresie zarządzania krajowymi aktywami rezerwowymi
Glapiński wskazał także, że decyzje dotyczące handlu złotem czy walutami obcymi mieszczą się w obecnym mandacie prawnym NBP i nie wymagają żadnych zmian w przepisach. Zapewnił, że wszelkie planowane operacje finansowe są standardowymi działaniami biznesowymi, a nie sztucznymi zabiegami księgowymi.
– Zarząd NBP jest wyposażony w odpowiednie uprawnienia i może podejmować decyzje dotyczące zarządzania aktywami rezerwowymi całkowicie autonomicznie, nie musi nikogo pytać o zgodę – powiedział Glapiński.
Dodał, że taka konstrukcja wynika z zasady niezależności banku centralnego obowiązującej w europejskim porządku prawnym. Jak zaznaczył, rezerwy walutowe są zasobem państwowym, jednak znajdują się w wyłącznym zarządzie banku centralnego.
– Możemy sprzedawać złoto, kupować złoto, sprzedawać dolary czy kupować euro. Takie operacje są normalnym elementem zarządzania rezerwami i odbywają się w granicach naszych uprawnień – powiedział.
Podczas wystąpienia prezesa Glapińskiego została wyświetlona prezentacja, w której napisano, że „mając na uwadze szczególnie ważny interes państwa, jakim jest poprawa bezpieczeństwa Polaków (wyższa racja stanu), gotowi jesteśmy rozpocząć aktywne zarządzanie posiadanym zasobem złota”.
Źródło: PAP/XYZ. Tekst zaktualizowano.