Specjalne posiedzenie rządu. Tusk: przygotowaliśmy odpowiedź, wdrożymy SAFE

– Polacy są smutni, źli. Polska jest w szoku. Byliśmy przygotowani na tę ewentualność, coraz więcej sygnałów wskazywało na to, że z niezrozumiałych przyczyn prezydent zdecyduje się na zawetowanie programu – powiedział na specjalnym posiedzeniu rządu premier Donald Tusk. Jak wskazał, chciał tą ustawą wspólnie z prezydentem otworzyć 27. rocznicę wejścia Polski do NATO.

– To miał być świetny moment, żeby cały kraj zauważył, tak jak wtedy, że jesteśmy w stanie ponad podziałami stanąć ramię w ramię z prezydentem i przyjąć wielki program Polska Zbrojna. Prezydent zdecydował się na zupełnie inną drogę – powiedział Tusk.

Jak wskazał szef rządu, opinia publiczna zastanawia się, czy ruch prezydenta można oceniać jako „zdradę” lub czy miał na nią wpływ działanie lobbystów. – Nie będę się tym dzisiaj zajmował. [...] Historia oceni decyzję prezydenta w sposób dramatyczny dla niego – powiedział Tusk.

– Jedno jest pewne, brak podpisu prezydenta jest dla nas, przygotowujących tę ustawę, sporym utrudnieniem. – wskazał szef rządu. W dalszej części wystąpienia Tusk podkreślił znaczenie europejskiego SAFE dla bezpieczeństwa Polski. Z tego programu miały być finansowana m.in. Tarcza Wschód oraz inwestycje infrastrukturalne. „Miały na tym w zdecydowanej większości skorzystać polskie firmy. [...] To był najbardziej suwerenny polski projekt” – dodał premier.

Przeczytaj również: Reakcje na weto prezydenta ws. SAFE. Od pochwał po „zdradę stanu”

– Nie boję się użyć tego słowa – zmusiliśmy partnerów z Brukseli, przekonaliśmy ich, przywożąc na wschodnią granicę do tego, aby zaakceptować pieniądze dla polskich inwestycji, które miały zapewnić nam zabezpieczenie przed ewentualną rosyjską agresją – tłumaczył prezes Rady Ministrów.

Tusk wskazał, że program Polska Zbrojna zostanie zrealizowany na mocy uchwały rządu. – Nasza odpowiedź ma charakter konstruktywny. Za chwilę rozpoczniemy posiedzenie rządu, na którym przyjmiemy uchwałę, na podstawie której zrealizujemy program Polska Zbrojna. Będzie trudniej, będzie niekiedy wolniej, będzie trzeba włożyć więcej wysiłku, żeby przekonać wszystkich zaangażowanych w ten proces, bo nie będzie stosownych przepisów, będziemy musieli polegać na własnej sile i determinacji. Ale zrobimy to, ta uchwała pozwoli nam uruchomić program Polska Zbrojna – powiedział Tusk.

– Dla wszystkich (polskich firm, które wcześniej premier wymieniał z nazwy – red.), którzy czekają na te pieniądze: weto prezydenta nas nie zatrzymało i nie zatrzyma. Przyjmiemy uchwałę, dzięki której te pieniądze do was trafią. Na nas będzie spoczywał dużo poważniejszy obowiązek, jak sobie poradzić bez ustawy, ale na mocy tej uchwały oraz na podstawie rozmów z panami premierami i ekspertami mogę przyrzec Polsce, że program Polska Zbrojna będzie realizowany – podkreślił premier.

Szef rządu odniósł się również do propozycji prezydenta oraz prezesa NBP Adama Glapińskiego. Tusk nazwał program SAFE 0 proc." iluzją i wskazał, że „nic w tym pomyśle nie było prawdziwe i rzetelne".

– W tej konkretnej sprawie wymyślono bardzo niebezpieczną hucpę, żeby mieć alibi do weta – dodał premier. Odniósł się również do tego, że w 2025 r. NBP odnotował 100 mld zł straty. Warto pamiętać, że bank centralny posiada aktywa, na które składają się m.in. złoto, obligacje skarbowe i rezerwy walutowe, co oznacza, że ich wartość jest zależna od czynników rynkowych jak kurs ceny złota czy dolara, euro i złotego. Strata NBP, i jego ewentualny zysk, ma charakter księgowy.

Przeczytaj również: Pomysł prezesa NBP nie jest w stanie zastąpić unijnego SAFE. Ponadto budzi podejrzenia o intencje polityczne

– Program Polska Zbrojna jest bezprecedensową rewolucją, która ma zbudować naszą suwerenność zbrojeniową. Tak ważną, z perspektywy ostatnich wydarzeń, jak wojna w Ukrainie i Iranie, które pokazały, jak niebezpieczna jest zależność od innych państw, które mogą nie podołać w dostawie sprzętu. Jeżeli nie będziemy mieli potencjału to produkcji amunicji i sprzętu w polskich fabrykach, to będziemy na straconej pozycji. Ale do tego nie dopuścimy – podsumował swoje wystąpienie premier Tusk.