Reakcje na weto prezydenta ws. SAFE. Od pochwał po „zdradę stanu”

Po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zdecydował się zawetować ustawę wprowadzającą program SAFE w Polsce, na scenie politycznej pojawiły się skrajnie różne reakcje. Koalicja rządząca mówi o „zdradzie stanu” i zapowiada obejście weta. Opozycja chwali odrzucenie „niemieckiej chwilówki”.

Uzasadniając swoją decyzję, prezydent zapewniał, że „nigdy nie podpisze ustawy, która uderza w suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo Polski”.

Koalicja rządząca zapowiada obejście prezydenckiego weta

W odpowiedzi na prezydenckie weto premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządu. „Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota” – dodał.

Pałac prezydencki zapowiada, że wyśle na posiedzenie swojego przedstawiciela.

Rzecznik rządu Adam Szłapka stwierdził, że prezydent „pokazał się jako osoba kompletnie zależna od PiS-u”. Z kolei decyzję określił jako „akt wymierzony w bezpieczeństwo Polski”.

– Moim zdaniem to jest działanie w takim myśleniu zdrady narodowej – stwierdził członek Koalicji Obywatelskiej.

W podobnym tonie wypowiedzieli się przedstawiciele Lewicy: marszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty i wicepremier Krzysztof Gawkowski.

Prezydent naszego kraju dokonał moim zdaniem zdrady stanu i pozbawił polskie wojsko i Polaków bezpieczeństwa na kwotę 185 mld zł – stwierdził Włodzimierz Czarzasty. Dodał jednak, że rząd „ma w tej sprawie plan B”.

Dla wicepremiera weto „jest jak strzał w plecy dla polskiej armii, przemysłu zbrojeniowego i dziesiątek tysięcy ludzi z miast i miasteczek, gdzie te zakłady działają”.

Z kolei wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że interes partyjny, polityka, zwyciężyły nad odpowiedzialnością zwierzchnika za siły zbrojne.

Skorzystamy po prostu z innych istniejących już ustawowo możliwości, takich jak Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, żeby zrealizować i przyspieszyć wielki proces budowy najsilniejszej armii do 2030 r. Potrzebujemy programu SAFE, aby Polska była bezpieczna, i ten program zrealizujemy – zapewnił szef PSL.

Andrzej Grzyb, poseł PSL i szef sejmowej komisji obrony, dodał, że decyzja prezydenta „łamie konsensus pomiędzy rządem a prezydentem w sprawach bezpieczeństwa”.

Przeczytaj: SAFE 0 proc. zamiast unijnej pożyczki? Plusy i minusy programu

Konfederacja i PiS bronią decyzji prezydenta

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek uważa, że Karol Nawrocki „zawetował tzw. niemiecką chwilówkę”.

Polska nie może uzależniać bezpieczeństwa od kredytów z zewnątrz. Jest alternatywa: 185 mld zł na zbrojenia bez pożyczki, przygotowane razem z NBP. Polska powinna sama decydować o swojej armii i swoim bezpieczeństwie – bronił decyzji prezydenta. Dodał, że głowa państwa „wsłuchała się w obóz patriotyczny”.

Polecamy: Problem PiS z programem SAFE. Twarda narracja przyjmuje się w elektoracie

Prezydenta poparł też Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji.

– Dobrze, że prezydent zawetował ustawę o SAFE [...] Rząd Tuska nielegalnie uzurpował sobie prawo do zadłużenia nas w euro na prawie 200 mld zł, zwiększając jednocześnie pozatraktatowo kompetencje UE – zapewniał. Dodał, że premier wraz „ze swoimi pachołkami” powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.

Dodał jednak, że weto prezydenta „niestety nic nie zmieni”.

– W tej ustawie nie było słowa o zgodzie na wzięcie tego kredytu. Dotyczyła spraw księgowych i organizacyjnych, nie było w niej wyrażenia zgody przez sejm na wzięcie kredytu – tłumaczył.

Źródło: PAP