Credit Agricole: rząd może przedłużyć CPN aż do lutego 2027 r.
Ekonomiści Credit Agricole przewidują, że rząd może przedłużyć interwencję na rynku paliw (CPN) nawet do lutego 2027 r. Jak zauważają, interwencja, która kosztuje budżet państwa ponad 1 mld zł miesięcznie, obniża inflację w krótkim okresie, ale podbija ją w średnim okresie.
Przyjęty przez rząd pakiet „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) ma charakter tymczasowy, jednak ekonomiści wskazują na czynniki, które mogą jego tymczasowość wydłużać, w tym presję polityczną.
„Rządowe i opozycyjne propozycje zmierzają w kierunku dalszego luzowania polityki budżetowej – taka „licytacja na obniżki” osłabia przewidywalność polityki budżetowej oraz zwiększa niepewność co do średniookresowej ścieżki deficytu i długu" – zauważyła wcześniej w swoim komentarzu Rada Fiskalna.
Czytaj także: Niemieccy kierowcy ruszyli po polskie dopłaty do paliwa. Ukryte koszty CPN-u
Credit Agricole: CPN zmniejszy inflację teraz, podwyższy później
Ekonomiści Credit Agricole w analizie opublikowanej we wtorek w „Makromapie" zakładają, że rząd zdecyduje się utrzymać interwencję – być może w częściowo zmodyfikowanej formule – do końca lutego 2027 r.
Jak wskazują, jeśli uwolnienie cen paliw nastąpiłoby w marcu 2027 r., miałoby ograniczony wpływ na inflację rok do roku. Silny wzrost cen paliw w marcu 2026 r. oznacza wysoką bazę, od której będzie liczona dynamika cen w tej kategorii.
Jak zauważają ekonomiści Credit Agricole, „mechanizm ceny maksymalnej nie eliminuje wpływu szoku naftowego na dynamikę cen paliw, lecz przede wszystkim zmienia jego profil w czasie". Interwencja obniża inflację w krótkim okresie, ale podbija ją w średnim okresie.
Wedle ich szacunku wprowadzenie mechanizmu ceny maksymalnej obniży średnioroczną inflację CPI ogółem o 1 pkt proc. w 2026 r. i podniesie ją o 0,4 pkt proc. w 2027 r. w porównaniu ze scenariuszem z pełną transmisją wyższych cen ropy na detaliczne ceny paliw.
Przed ogłoszeniem przez rząd nowego mechanizmu interwencji na rynku paliw prognozowali, że średnioroczna inflacja CPI w Polsce wyniesie 3,9 proc. r/r w 2026 r. oraz 3,6 proc. r/r w 2027 r. Obecnie Credit Agricole rewiduje tę ścieżkę, oczekując, że inflacja obniży się do 3,2 proc. w 2026 r., a następnie wzrośnie do 3,9 proc. w 2027 r.
inflacja przez cały 2027 r. będzie kształtowała się powyżej górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu NBP. W ocenie ekonomisców z Credit Agricole oznacza to, że RPP nie będzie miała silnych argumentów przemawiających za obniżką stóp procentowych.
Czytaj także: Inflacja znowu podnosi łeb. Czy CPN wystarczy, aby go ściąć?
CPN – każdy miesiąc to o ok. 0,04 proc. PKB deficytu finansów publicznych więcej
W ramach pakietu CPN wprowadzono ceny maksymalne benzyny i oleju napędowego, które codziennie ogłasza minister energii. Ponadto tymczasowo obniżono stawkę VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. Stawka ta obowiązuje od 31 marca 2026 r. do 30 kwietnia 2026 r. Natomiast do 15 kwietnia 2026 r. obowiązuje obniżona akcyza na te paliwa.
Minister finansów i gospodarki może bezterminowo utrzymać niższą stawkę VAT, a obniżoną akcyzę - do 30 czerwca 2026 r. na mocy dalszych rozporządzeń.
Ministerstwo Finansów podało, że obniżka VAT na paliwa przełoży się na koszt dla budżetu w wysokości ok. 930 mln zł. W przypadku obniżki akcyzy koszt ten wyniesie ok. 400 mln zł.
Jak policzyła Rada Fiskalna, każdy miesiąc obowiązywania zmian powoduje wzrost deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych o ok. 0,04 proc. PKB.
Czytaj także: Deficyt 275,6 mld zł. Dlaczego sam budżet państwa nie mówi całej prawdy o stanie finansów?