Połowa rozejmu w wojnie USA z Iranem. Kolejne sankcje na osoby i podmioty związane z Iranem
W nocy z wtorku na środę upłynęła połowa z dwutygodniowego zawieszenia broni w amerykańsko-izraelskiej wojnie z Iranem. Nie wiadomo, czy będzie ono przedłużone oraz czy i ewentualnie gdzie odbędzie się kolejna runda negocjacji pokojowych, a strony nadal wysyłają sprzeczne sygnały na ten temat.
Dziennik „Wall Street Journal” podał w środę, że przedstawiciele USA i Iranu zgodzili się na kolejną rundę rozmów o zakończeniu wojny, lecz nie ustalono dotąd daty i miejsca spotkania. Według „urzędników zaznajomionych ze sprawą”, na których powołuje się gazeta, regionalni mediatorzy naciskają na przedłużenie rozejmu i zorganizowanie drugiej tury rozmów, ale „postępy są powolne”, zarówno jeśli chodzi o zbliżenie stanowisk negocjacyjnych, jak i ustalenie szczegółów spotkania.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w środę, że jeśli dojdzie do kolejnych rozmów z Iranem, bardzo prawdopodobne jest, że te negocjacje ponownie odbędą się w Pakistanie i dodała, że prezydent Donald Trump bardzo ceni wysiłki mediacyjne tego kraju. Leavitt podczas briefingu prasowego poinformowała też, że doniesienia, jakoby Trump złożył ofertę przedłużenia wygasającego w przyszły wtorek (21 kwietnia) rozejmu, „nie są prawdziwe w tej chwili”. Zaznaczyła jednak, że „ma dobre przeczucia co do perspektyw zawarcia porozumienia”.
Tymczasem rzecznik irańskiego resortu spraw zagranicznych Esmail Bagei oświadczył w środę podczas briefingu, że Teheran utrzymuje kontakt z Waszyngtonem za pośrednictwem Pakistanu, który w weekend był gospodarzem amerykańsko-irańskich negocjacji pokojowych. W środę do Teheranu w ramach wysiłków, by zbliżyć stanowiska obu stron przed negocjacjami, przyjechał dowódca pakistańskiej armii marszałek Asim Munir.
Równocześnie jednak Iran zagroził w środę blokadą Morza Czerwonego w razie utrzymania przez Stany Zjednoczone blokady irańskich portów. Irańskie siły zbrojne nie pozwolą na eksport ani import w Zatoce Perskiej i Omańskiej - oświadczył dowódca Centralnej Kwatery Głównej irańskich sił zbrojnych gen. Ali Abdollahi Aliabadi.
Dowództwo Centralne USA podało w środę, że w ciągu dwóch pierwszych dób amerykańskiej blokady irańskich portów żaden statek się przez nią nie przedostał, a 9 jednostek płynących z irańskich portów lub do nich zawróciło na polecenie sił USA.
Orientacji w planach Stanów Zjednoczonych co do przedłużenia rozejmu lub też nie oraz co do ewentualnych negocjacji nie ułatwia Donald Trump, który w udzielanych wywiadach wysyła sprzeczne sygnały. W rozmowie ze stacją ABC News we wtorek wieczorem powiedział, że nie planuje przedłużenia rozejmu. Kilka godzin wcześniej w rozmowie z telewizją Fox Trump powiedział natomiast, że uważa wojnę z Iranem za „bardzo bliską zakończenia”. - Myślę, że to już prawie koniec. Tak. Uważam, że to już bardzo blisko końca – podkreślił.
Skłonić Iran do zakończenia wojny mają dodatkowe siły USA zmierzające na Bliski Wschód. Dziennik „Washington Post” podał w środę, że Stany Zjednoczone w najbliższych dniach wyślą tysiące dodatkowych żołnierzy na Bliski Wschód, by zwiększyć presję na Iran w celu nakłonienia go do porozumienia.
Według źródeł tej gazety, wysyłane siły obejmują około 6 tys. żołnierzy na pokładzie lotniskowca USS George H.W. Bush oraz kilka eskortujących go okrętów wojennych – poinformowali urzędnicy, a ok. 4200 kolejnych żołnierzy z zespołem okrętów desantowych i 11. Ekspedycyjną Jednostką Piechoty Morskiej ma znaleźć się w regionie pod koniec miesiąca. Siły te dołączą do około 50 tys. żołnierzy, którzy według Pentagonu już uczestniczą w operacji przeciw Iranowi.
USA wprowadziły kolejne sankcje na osoby i podmioty związane z Iranem
Amerykański Urząd ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) ogłosił w środę sankcje na kolejne podmioty związane z Iranem i terroryzmem. Na liście znalazły się osoby fizyczne i prawne oraz tankowce. Restrykcje nałożono w ramach operacji „Gospodarcza Furia”.
Restrykcjami objęto trzy osoby fizyczne, 17 osób prawnych i dziewięć statków, pływających pod banderami Panamy, Mozambiku i Kamerunu - wynika z komunikatu opublikowanego na stronie internetowej OFAC.
Ministerstwo skarbu USA ze swej strony podało, że sankcje nałożono w ramach operacji „Gospodarcza Furia” (operacja militarna przeciwko Iranowi ma kryptonim „Epicka Furia”).
Jak poinformowano, restrykcje dotknęły siatki przemytu ropy, zarządzanej przez irańskiego potentata transportowego Mohamada Hosejna Szamkaniego, syna byłego sekretarza generalnego irańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Alego Szamkaniego, który zginął w trakcie amerykańsko-izraelskiego ataku na przełomie lutego i marca br.
OFAC nałożył też sankcje na podmioty związane ze schematem prania pieniędzy z wenezuelskiego złota, prowadzonym przez Hezbollah, z którego korzyści czerpie irańskie wojsko.
Jak czytamy na stronie internetowej ministerstwa, Szamkani stoi na czele wartego miliardy dolarów imperium sprzedaży irańskiej i rosyjskiej ropy. Podkreślono, że Szamkani wykorzystuje tankowce do transportu ropy naftowej, produktów naftowych i gazu płynnego (LPG), aby generować miliardy dolarów dla reżimów Iranu i Rosji.
Źródło: PAP