NSA uwzględnił skargę Mirbudu w sprawie kary, przez którą spółka straciła kontrakt na Rail Baltica

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uwzględnił skargę kasacyjną Mirbudu i uchylił wyrok oddalający skargę spółki na karę, która przesądziła o unieważnieniu wygranej konsorcjum Mirbudu i Torpolu w przetargu na budowę Rail Baltica.

„Orzeczenie NSA ma potencjalnie istotne pozytywne znaczenie dla emitenta, ponieważ podważa prawną podstawę orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej z dnia 19 stycznia 2026 r. o wykluczeniu oferty konsorcjum Torpol–Mirbud z przetargu PKP Polskich Linii Kolejowych" na wykonanie prac na polskim odcinku Rail Baltica – podał Mirbud w komunikacie.

W komunikacie prasowym Mirbud wskazał, że wyrok NSA „otwiera drogę do rozstrzygnięć, które mogą potwierdzić, że Mirbud nie mógł naruszyć decyzji środowiskowej, ponieważ nie był jej adresatem, a tym samym nie był zobowiązany do przestrzegania jej warunków". „W takim przypadku nałożona kara powinna zostać uznana za niebyłą" – uważa spółka.

Mirbud podtrzymuje w pełną gotowość do realizacji projektu Rail Baltica – wskazał także cytowany w komunikacie dyrektor spółki ds. ekonomiczno-finansowych Paweł Korzeniowski.

Firma złożyła w lutym wraz z Torpolem skargę do Sądu Okręgowego w Warszawie, domagając się zmiany wyroku Krajowej Izby Odwoławczej dotyczącego przetargu na ten projekt. Rozprawa w tej sprawie ma odbyć się 19 czerwca 2026 r.

Kara od GIOŚ przekreśliła miliardowy kontrakt Mirbudu

Główny Inspektor Ochrony Środowiska (GIOŚ) nałożył na Mirbud karę w październiku 2022 r. Mirbud zaskarżył karę, ale w kwietniu Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie oddalił skargę spółki.

Mirbud złożył od tego wyroku skargę kasacyjną do NSA. Sąd ten uznał 21 kwietnia, że WSA nie rozpatrzył, czy to Mirbud jest podmiotem, który naruszył warunki decyzji regionalnego dyrektora ochrony środowiska oddział w Katowicach oraz czy to spółka była adresatem decyzji środowiskowej. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił także wyrok WSA.

Mirbud uzasadniał swoją skargę tym, że adresatem decyzji środowiskowej nie była spółka, tylko katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zdaniem firmy przesądza to o tym, że nie mogła być ona zgodnie z prawem ukarana przez GIOŚ za naruszenie warunków decyzji.

Kara od GIOŚ w wysokości 15 tys. zł przesądziła o unieważnieniu wyboru konsorcjum spółek Torpol i Mirbud w przetargu na budowę linii kolejowej Białystok–Ełk na polskim odcinku Rail Baltica. Więcej o sprawie pisaliśmy tutaj: Mirbud traci miliardowy kontrakt kolejowy po wyroku KIO. Prawnicy: To problem całej branży.

– Wyrok NSA potwierdził zasadność zarzutów, które podnosiliśmy w skardze kasacyjnej. Od samego początku sprawy stoimy na stanowisku, że nie jesteśmy podmiotem zobowiązanym do przestrzegania warunków wskazanej decyzji środowiskowej, dlatego też nie mogliśmy jej naruszyć – mówi cytowana w komunikacie prasowym spółki Anna Więzowska, dyrektorka działu prawnego i roszczeń w Mirbudzie.

– Mirbud nie był stroną decyzji środowiskowej, co przesądza o tym, że nie mógł zostać ukarany karą pieniężną nałożoną przez GIOŚ, która była podstawą wykluczenia Mirbud z postępowań przetargowych. To stanowisko, które będziemy prezentować również podczas rozprawy dotyczącej przetargu Rail Baltica, z którego wykluczeni zostaliśmy właśnie z powodu tej kary. Kary, która naszym zdaniem nie powinna zostać na Mirbud nałożona – dodaje Anna Więzowska.

Tekst zaktualizowano.