Rząd obejdzie weto prezydenta ws. SAFE. Wesprze służby z budżetu MON

Rząd ogłosił, że znalazł sposób na wykorzystanie środków z programu SAFE na wsparcie Straży Granicznej, SOP i policji. Zrobi to poprzez poszerzenie Programu Pozamilitarnych Przygotowań Obronnych. Po wecie prezydenta do ustawy wdrażającej SAFE finansowanie dla tych służb stanęło pod znakiem zapytania.

Podjąłem decyzję o poszerzeniu Programu Pozamilitarnych Przygotowań Obronnych – ogłosił wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jak wytłumaczył, MON przesunie część wydatków z budżetu ministerstwa do programu SAFE, który przewidywał przeznaczenie m.in. 17 mld zł na służby podległe MSWiA i projekty infrastrukturalne, ale po wecie prezydenta ma posłużyć do sfinansowania jedynie wydatków na wojsko. „Uwolnione” w ten sposób pieniądze trafią na policję, Straż Graniczną i Służbę Ochrony Państwa, a także projekty realizowane przez Ministerstwo Infrastruktury.

Dokonamy zmiany rozporządzenia, które już 22 maja powinno być gotowe, poszerzając katalog działań umożliwiających nam sfinansowanie wszystkich zadań – tłumaczył wicepremier.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak doprecyzował, że rozwiązanie wypracował MON pod kierownictwem Władysława Kosiniaka-Kamysza, a zaakceptował cały rząd.

Z kolei szef MSWiA Marcin Kierwiński powiedział, że w ten sposób resort będzie mógł zrealizować kluczowe inwestycje. Jedną z nich będą śmigłowce dla Straży Granicznej.

– Największą ceną weta prezydenta było uniemożliwienie przekazania pieniędzy Straży Granicznej, Służbie Ochrony Państwa, policji i na projekty Ministerstwa Infrastruktury – mówiła z kolei pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Zapewniła, że wojsko nie straci z powodu przekazania części środków służbom podległym MSWiA.

Program SAFE - 43,7 mld zł na obronność

W piątek 8 maja przedstawiciele polskiego rządu oraz Komisji Europejskiej podpisali umowę ws. SAFE. W ramach unijnego programu Polska otrzyma 43,7 mld euro spośród całkowitej puli 150 mld euro. Będzie tym samym największym beneficjentem instrumentu. Wsparcie w postaci niskooprocentowanych pożyczek ma trafić na obronność, przede wszystkim na zakup sprzętu wojskowego produkowanego w Europie. Polski rząd zadeklarował, że 89 proc. pieniędzy trafi do polskiego przemysłu.

Idea mechanizmu SAFE polega na wykorzystaniu ratingu UE, dzięki czemu Polska otrzyma mniejsze oprocentowanie niż w przypadku samodzielnego pozyskania funduszy.

W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE, przekonując za to do inicjatywy rozwiniętej wspólnie z prezesem NBP Adamem Glapińskim – SAFE 0 proc. W odpowiedzi rząd przyjął uchwałę ws. programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów do podpisania w imieniu rządu dokumentów dotyczących SAFE. Nie umożliwiała ona jednak wsparcia służb podległych MSWiA z tych pieniędzy, co zapewniała zawetowana ustawa.

Źródło: PAP, XYZ