Protest naukowców pod Sejmem. Chcą zwiększenia wydatków na naukę
Naukowcy domagający się zwiększenia nakładów publicznych na naukę do 3 proc. PKB protestowali w środę pod Sejmem. Zapytany o kwestię wydatków przez posła Adriana Zandberga minister nauki Marcin Kulasek zadeklarował z sejmowej mównicy, że rząd w ciągu pięciu lat chce dojść do poziomu wydatków na naukę w wysokości 2 proc. PKB.
Zandberg (z partii Razem) nawiązał podczas środowego posiedzenia Sejmu do protestu, którego organizatorzy domagają się m.in. zwiększenia nakładów na naukę do 3 proc. PKB w ciągu czterech lat. Obecnie Polska przeznacza na ten cel nieco ponad 1 proc. PKB.
– Panie ministrze, gratuluję! Udało się panu coś, co się mało komu dotąd udało: wyprowadził pan na ulice naukowców – zwrócił się Zandberg do ministra Kulaska.
Szef resortu nauki i szkolnictwa wyższego wskazał, że „3 proc. PKB na naukę" to cel bardzo ambitny, ale łączący środowisko naukowe.
Polecamy: 3 proc. PKB na naukę? Polska stoi przed wyborem nowego modelu rozwoju
– W ciągu najbliższych pięciu lat chcemy osiągnąć 2 proc. PKB na naukę. Właśnie w tym kierunku idziemy i będziemy iść dalej. Będziemy dalej systematycznie zwiększać finansowanie, będziemy zwiększać nakłady na badania i rozwój, będziemy dalej walczyć o zwiększenie udziału polskiej nauki w europejskich programach – powiedział minister.
Marcin Kulasek mówił w Sejmie także o innych problemach, z jakimi boryka się polska nauka. Minister zwrócił m. in. uwagę na wadliwy system ewaluacyjny i niski poziom komercjalizacji badań. Mówił też o tym, co udało się osiągnąć resortowi od początku kadencji. Wskazał na 30-procentowy wzrost wynagrodzeń kadry akademickiej, wart 450 mln zł program remontów i budowy akademików oraz współfinansowanie wartej 300 mln zł fabryki sztucznej inteligencji Gaja AI Factory w Krakowie.
– Rząd i środowisko naukowe muszą działać wspólnie, dlatego mówię wprost: potrzebujemy dialogu i dobrej woli wszystkich stron – powiedział minister.
Naukowcy chcą wzrostu nakładów na naukę do 3 proc. PKB
Polscy naukowcy zaapelowali do rządu za pośrednictwem petycji internetowej o zwiększenie finansowania nauki do 3 proc. PKB. Zgłosili także postulaty dotyczące zatrudnienia naukowców i prowadzenia badań naukowych. Pomysłodawcami i organizatorami akcji są: dr hab. Łukasz Okruszek z Instytutu Psychologii PAN, dr hab. Agata Starosta z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN oraz prof. Michał Tomza z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.
Akcja „3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski” zyskała poparcie wielu gremiów naukowych i uczelnianych w Polsce, w tym również prezydium Polskiej Akademii Nauk, Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
Uzasadniając decyzję o organizowanym w środę proteście „przeciwko wygaszaniu sektora nauki” wskazali, że jest ona efektem „systematycznego ignorowania” przez polityków ich głosu wyrażanego w formie akcji, petycji czy dyskusji na komisjach sejmowych. Ponadto, w ramach całej akcji w portalach społecznościowych prezentowane są sylwetki polskich naukowców, studentów, doktorantów, którzy opowiadają o swoich badaniach i o tym, jakie korzyści może przynieść lepsze finansowanie nauki.
Polecamy: Biolog Igor Kaczmarczyk: Chcę wyjechać na staż, ale wrócę i założę grupę badawczą (WYWIAD)
PiS składa projekt reformy podnoszący wydatki na naukę
Opozycyjny klub PiS złożył w środę projekt nowelizacji zwiększający nakłady na naukę do poziomu, o który apelują naukowcy – 3 proc. PKB – ale w ciągu ośmiu lat. Projekt zakłada też m.in. wzrost finansowania akademików czy zwiększenie subwencji dla jednostek naukowych.
O złożeniu w Sejmie projektu nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce poinformował poseł PiS Łukasz Schreiber. „Naukowcy wychodzą na ulicę protestować. My jako PiS robimy to, co zapowiedzieliśmy na Politechnice Bydgoskiej – składamy projekt ustawy 3 proc. PKB na naukę w ciągu 8 lat" – napisał poseł na portalu X.
Podczas późniejszej konferencji prasowej poseł PiS wyjaśnił, że projekt zakłada wzrost nakładów na naukę o 0,3 proc. PKB w ciągu pierwszego roku po wejściu w życie przepisów. Następnie w ciągu czterech lat poziom finansowania miałby wynieść 2,2 proc. PKB. Jak powiedział poseł Schreiber, to tyle, ile na naukę wydają średnio państwa UE.
Źródło: PAP/XYZ