Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Negocjacje USA – Iran w impasie
Zestrzeliliśmy w nocy z piątku na sobotę irańskie drony i rakiety – poinformowało Dowództwo Centralne USA. W odwecie amerykańska armia zaatakowała radary Iranu. Tymczasem negocjacje USA-Iran utknęły w impasie.
„Siły CENTCOM zestrzeliły cztery irańskie drony szturmowe wystrzelone w kierunku cieśniny Ormuz” – przekazało Dowództwo.
Przedstawiciele CENTCOM przekazali też, że Iran wystrzelił siedem rakiet w kierunku Kuwejtu, ale sześć zostało przechwyconych, a siódma nie dotarła do celu. Zdementowali też informacje Teheranu o trafieniu bazy USA w Bahrajnie.
„Siły amerykańskie zaatakowały następnie irańskie stacje radarowe nadzoru wybrzeża w Goruk i na wyspie Keszm, aby bronić się przed dalszymi atakami” – czytamy w komunikacie.
Choć od 8 kwietnia trwa zawieszenie broni między Iranem a USA, to dochodzi do wymiany ognia między siłami zbrojnymi obu krajów. Jak dotąd prezydent USA Donald Trump bagatelizował takie incydenty, twierdząc, że na Bliskim Wschodzie rozejm „jest wtedy, kiedy strzela się bardziej umiarkowanie”.
Amerykański prezydent dał Teheranowi czas na złożenie „nowej propozycji zakończenia wojny i zakończenia rozmów na ten temat”. Negocjacje pokojowe znajdują się jednak w impasie. Jak twierdzi szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi – z powodu zamrożonych za granicą irańskich aktywów wartych 24 mld dolarów. Irańczycy chcą ich uwolnienia, lecz Amerykanie zaproponowali zamiast tego 300‑miliardowy fundusz na inwestycje i odbudowę Iranu.
Irańskie aktywa – obok otwarcia cieśniny Ormuz oraz ograniczenia irańskich programów nuklearnego i balistycznego – są głównym tematem negocjacji USA – Iran.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. Getty Images