Australia zawiesza KPMG dostęp do przetargów rządowych
Australijski rząd zawiesił KPMG Australia dostęp do nowych zamówień rządowych po ujawnieniu zarzutów dotyczących niewłaściwego wykorzystywania poufnych informacji klientów.
Skandal doprowadził już do rezygnacji kierownictwa firmy, utraty kontraktów i wszczęcia kilku dochodzeń.
15 czerwca australijski Departament Finansów ogłosił, że KPMG Australia nie będzie mogła ubiegać się o nowe kontrakty rządowe przez ponad trzy miesiące. Decyzja została podjęta po ujawnieniu informacji sygnalisty o możliwych naruszeniach zasad poufności i niezależności audytorskiej.
Zakaz obejmie okres od 16 czerwca do 30 września 2026 r. W tym czasie władze mają przeanalizować kwestie związane z zarządzaniem firmą, kulturą organizacyjną, etyką oraz przestrzeganiem zasad integralności biznesowej.
Czytaj również: Sojusz podobnie myślących. UE i Australia dopinają wielką umowę handlową
To kolejny etap kryzysu, który od kilku miesięcy narasta wokół australijskiego oddziału jednej z największych firm audytorsko-doradczych na świecie.
Źródłem problemów stały się zarzuty byłego pracownika firmy, który twierdzi, że poufne informacje klientów były wykorzystywane wewnętrznie do zdobywania kolejnych kontraktów audytorskich.
Sygnalista ujawnia zarzuty
Sprawa nabrała rozgłosu 24 marca, gdy senator Partii Pracy Deborah O’Neill przedstawiła w parlamencie zeznania sygnalisty, korzystając z ochrony immunitetu parlamentarnego.
Według ujawnionych informacji partnerzy KPMG mieli wielokrotnie przekazywać wewnątrz firmy poufne dane klientów, aby zwiększyć szanse na zdobycie nowych zleceń.
W centrum zarzutów znalazła się spółka deweloperska Lendlease, wieloletni klient KPMG. Według sygnalisty dokumenty zarządu firmy miały być wykorzystywane przy przygotowywaniu ofert na inne duże kontrakty audytorskie.
W parlamencie wymieniono nazwiska partnerów Eileen Hoggett i Paula Rogersa, którzy mieli uczestniczyć w przekazywaniu informacji. Według zarzutów kierownictwo Lendlease nie zostało o tym poinformowane.
O’Neill poinformowała również o możliwych nieprawidłowościach dotyczących dokumentów grup Macquarie, Westpac, Dexus oraz danych związanych z sektorem telekomunikacyjnym.
KPMG przyznaje się do błędów
Początkowo KPMG odpierała zarzuty. Firma twierdziła, że prowadziła wewnętrzne postępowania wyjaśniające i analizowała zgłoszenia od początku 2024 r.
14 maja spółka poinformowała, że podjęła „poważne działania”, aby wyjaśnić sprawy. Kilka tygodni później zmieniła jednak stanowisko.
29 maja KPMG przyznała, że sposób potraktowania sygnalisty nie spełnił oczekiwanych standardów, a pierwsze dochodzenie nie zostało przeprowadzone z należytą starannością.
Czytaj również: Unia Europejska i Australia skończyły negocjacje umowy o wolnym handlu. Zawarły też partnerstwo ws. bezpieczeństwa
Do sprawy zaangażowano kancelarie prawne Ashurst i Allens. Ta ostatnia prowadzi obecnie kolejny, niezależny przegląd wcześniejszych ustaleń.
Międzynarodowe kierownictwo KPMG oświadczyło, że traktuje sprawę poważnie i wspiera działania podejmowane przez australijski oddział.
Rezygnacje i śledztwa
Na początku czerwca odpowiedzialność za sposób prowadzenia sprawy wzięli na siebie dwaj najwyżsi menedżerowie firmy. Ze stanowisk ustąpili Andrew Yates, dyrektor generalny KPMG Australia, oraz Julian McPherson, krajowy szef działu audytu i usług atestacyjnych.
Eileen Hoggett zrezygnowała z funkcji dyrektora operacyjnego, choć nadal pozostaje partnerem audytorskim w firmie. Paul Rogers został odsunięty od obsługi audytów Lendlease i Dexus. Sankcje objęły również innego partnera audytorskiego.
Australijski regulator rynku kapitałowego ASIC prowadzi formalne dochodzenie wobec Hoggett i Rogersa, a jednocześnie analizuje rolę kolejnych osób związanych ze sprawą. 19 czerwca przed komisją parlamentarną mają stanąć dwaj przedstawiciele KPMG International oraz 12 obecnych i byłych pracowników australijskiego oddziału.
Klienci i rządy reagują
Konsekwencje dla KPMG wykraczają poza działania regulatorów. Firma zaczęła tracić kontrakty i klientów.
Lendlease zapowiedział przegląd wieloletniej umowy audytorskiej z KPMG. Kontrakt był wart około 10 mln dolarów australijskich rocznie, czyli około 5,9 mln euro rocznie.
Australijski rząd analizuje wszystkie aktywne umowy zawarte z KPMG. Według danych publicznych ich łączna wartość przekracza 650 mln dol. australijskich, co odpowiada około 384 mln euro.
Czytaj również: USA tracą miliony na alkoholu. Kanada znalazła mocną kartę przetargową
Spośród tej kwoty niemal 20 mln dol. australijskich (około 11,8 mln euro) dotyczy usług audytorskich realizowanych m.in. dla Banku Rezerw Australii oraz Australijskiej Komisji Wyborczej.
Bank Rezerw Australii poinformował, że prawdopodobnie nie przedłuży umowy z KPMG na obsługę infolinii dla sygnalistów i rozpocznie nowy przetarg.
Kryzys uderza w reputację branży
Władze stanu Nowa Południowa Walia zażądały od KPMG wyjaśnień dotyczących ochrony poufnych danych oraz udziału osób objętych dochodzeniami w realizacji kontraktów publicznych.
Fundusz emerytalny Rest, zarządzający aktywami o wartości 105 mld dol. australijskich, czyli około 62 mld euro, również zażądał dodatkowych informacji od firmy. KPMG pełni dla funduszu funkcję audytora wewnętrznego i jednego z dwóch doradców podatkowych.
Podobne działania podjęły rządy stanów Queensland, Australii Południowej, Australijskiego Terytorium Stołecznego oraz inne instytucje publiczne.
Skandal jest kolejnym ciosem dla sektora doradczego w Australii po wcześniejszych kontrowersjach związanych z PwC, której partnerzy mieli wykorzystywać poufne informacje podatkowe rządu do doradzania klientom.
W rezultacie wartość kontraktów publicznych zawieranych z tzw. wielką czwórką – KPMG, PwC, Deloitte i EY – spadła z 218 mln dol. australijskich w roku finansowym 2021–2022 do 114 mln dolarów australijskich w roku 2024–2025, czyli odpowiednio z około 129 mln euro do 67 mln euro.
Źródło: Reuters, Guardian, Bloomberg