Reuters: wstępne porozumienie między USA a Iranem zostało podpisane
Wstępne porozumienie między USA a Iranem zostało podpisane przez prezydenta USA Donalda Trumpa, wiceprezydenta J.D. Vance'a i przewodniczącego parlamentu Iranu Mohammada Baghera Ghalibafa – podał Reuters, powołując się na wysokiego rangą urzędnika z administracji USA.
O podpisaniu „memorandum of understanding", czyli rodzaju wstępnego porozumienia stwierdzającego raczej wolę do jego zawarcia przy wypunktowaniu istniejących rozbieżności, zastrzegający sobie anonimowość urzędnik poinformował podczas telefonicznego briefingu dla mediów z udziałem amerykańskich negocjatorów.
Administracja Trumpa na drodze do negocjacji porozumienia nuklearnego z Iranem
Przedstawiciele administracji zapowiedzieli, że szczegóły porozumienia zostaną opublikowane w ciągu 1-2 dni i jeszcze w tym tygodniu rozpoczną się negocjacje techniczne na temat szczegółów porozumienia dotyczącego irańskiego programu nuklearnego.
Pytany, dlaczego porozumienia nie podpisał najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei, urzędnik stwierdził, że najwyższy przywódca zwykle nie podpisuje takich porozumień, jak nie zrobił tego jego poprzednik w przypadku umowy JCPOA z 2015 r. (porozumienia nuklearnego z Iranem z czasów administracji Obamy, z którego USA wycofały się za pierwszej kadencji Trumpa – przyp. red.).
Ghalibaf ma być – według Białego Domu - urzędnikiem posiadającym największe wpływy.
– Prezydent chciał podpisać się osobiście, ponieważ chciał pokazać swoje zaangażowanie w cały proces i doprowadzenie sprawy do pomyślnego rozwiązania – powiedział.
Wstępna umowa USA-Iran tym razem ma być naprawdę blisko
Wcześniej media podawały sprzeczne informacje na temat zapisów porozumienia, które prezydent USA Donald Trump oraz premier Pakistanu Shehbaz Sharif ogłosili w niedzielę, że USA i Iran zawarły wstępne porozumienie pokojowe.
Trump powiadomił, że nakazał „natychmiastowe” otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie blokady irańskich portów. Wstępne porozumienie miało zostać – według jego deklaracji z niedzieli – podpisane w piątek w Szwajcarii.
Umowa ma obowiązywać przez 60 dni. W tym czasie strony mają podjąć rozmowy na temat najtrudniejszych kwestii, m.in. irańskiego programu atomowego.
Obecnie obowiązuje rozejm z 8 kwietnia, który wielu obserwatorów uznaje za porażkę USA ze względu na trwającą de facto irańską kontrolę nad cieśniną Ormuz, której przed atakiem USA z 28 lutego nie było.
W poniedziałek jest jasne, że jak na razie wciąż nie doszło do otwarcia kluczowej dla rynków ropy cieśniny.
Irańczycy, inaczej niż Trump, twierdzą, że na mocy obecnie negocjowanego porozumienia będą pobierać opłaty od przepływających cieśniną Ormuz. W przeciwieństwie do poprzednich razy, gdy administracja USA mówiła o negocjacyjnym sukcesie, teraz również ze strony irańskiej zdaną się jednak płynąć sygnały, że jakiegoś typu porozumienie zostało lub lada moment zostanie zawarte.
Czytaj więcej: Izraelskie media: Iran dodał do umowy z USA zapis o „opłatach za usługi morskie”
Ceny ropy w poniedziałek idą mocno w dół, cofają się amerykańskie rentowności. Na amerykańskim rynku akcji obserwujemy natomiast szeroko zakrojone wzrosty.
Umowa USA-Iran ma łagodzić ryzyka; nie wiadomo, co zrobi Izrael
Agencja Bloomberga podkreśla, że umowa między USA a Iranem złagodzi ryzyko związane z dostawami i utrzymującą się presję na wzrost cen ropy, ale odbudowa zaufania wśród armatorów, ubezpieczycieli i rafinerii zajmie więcej czasu. Wielu nabywców już zaadaptowało się do zakłóceń, organizując alternatywne trasy i dostawy, co oznacza, że nie należy oczekiwać bezpośredniego przywrócenia handlu sprzed wojny.
Czytaj również: Bloomberg: Powrót do normalności w cieśninie Ormuz może zająć miesiące
Według wcześniejszych doniesień medialnych, amerykańskiej administracji zależało na tym, aby jakiegoś rodzaju dokument został podpisany przed rozpoczynającym się dzisiaj we Francji szczytem G7.
Jeszcze przed rozpoczęciem obrad Trump ma spotkać wieczorem z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.
Dziennik „Jerusalem Post” podał, powołując się na dobrze poinformowane źródło w armii, że Izrael nie wycofa się z południowego Libanu w ramach nowego porozumienia między USA i Iranem, pomimo żądań Teheranu. Iran zdążył już zadeklarować, że jest to jeden z warunków porozumienia.
Źródło: PAP, XYZ