Lewica chce debaty na temat dużych zmian w ochronie zdrowia. Marszałek Czarzasty wymienił cztery kwestie
Klub Lewicy chce rozpocząć dyskusję polityczną na temat istotnych zmian w ochronie zdrowia. Proponuje cztery tematy, w tym ustalenie maksymalnego poziomu wynagrodzeń dla lekarzy – poinformował w środę lider Nowej Lewicy, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Polityk wypowiadał się przed rozpoczęciem posiedzenia Sejmu. Podczas konferencji prasowej podał, że jego ugrupowanie „od wielu tygodni postuluje bardzo daleko idące i radykalne zmiany, jeżeli chodzi o opiekę medyczną w Polsce”.
Lewica chce dyskusji o zmianach w ochronie zdrowia. I to „radykalnych"
Lider Nowej Lewicy przedstawił cztery punkty, nad którymi – według ugrupowania – dyskusja powinna rozpocząć się „w trybie natychmiastowym”. Jak zaznaczył, sygnalizuje konieczność rozpoczęcia debaty o nich, nie przesądzając z góry, jakie decyzje powinny zapaść.
– Nie przesądzając o wyniku tej dyskusji zgłaszam o wiele dalej idące propozycje niż były zgłaszane do tej pory i robię to świadomie w imieniu klubu parlamentarnego Lewicy – powiedział Włodzimierz Czarzasty.
Kwestie, które wymienił, to:
- określenie maksymalnego limitu wynagrodzenia dla lekarzy,
- zakaz łączenia praktyki prywatnej z praktyką w publicznych jednostkach opieki zdrowotnej,
- analiza dotycząca tego, czy urządzenia medyczne i aparatura medyczna w placówkach są wykorzystywane w pełnym wymiarze czasowym,
- egzekwowanie ewidencji czasu pracy lekarzy.
– W Polsce jest wielu fantastycznych lekarzy i to nie jest wina lekarzy, że jest taka sytuacja. Nie obarczam lekarzy i nie robię nagonki na lekarzy, ale czas jest najwyższy, żeby sprawy systemu funkcjonowania służby zdrowia w sposób bardzo poważny i bardzo radykalny przedyskutować – powiedział polityk.
Dodał, że Lewica „jest gotowa do poparcia bardzo radykalnych zmian w systemie służby zdrowia”.
Kontrowersje wokół zarobków radnego z KO w warszawskim szpitalu
Debata o zarobkach lekarzy w Polsce trwa od dłuższego czasu, ale nasiliła się po medialnych ustaleniach dotyczących zarobków lekarza w trakcie specjalizacji, będącego jednocześnie radnym Koalicji Obywatelskiej. Był on zatrudniony między innymi w Warszawskim Szpitalu Południowym. W 2025 r. miał zarobić 1,6 mln zł.
Ponadto, według najnowszych doniesień Portalu Zero, oddział ratunkowy w tym szpitalu miał w przyspieszonym trybie pomagać politykom KO.
– Jeżeli funkcjonują w jakimkolwiek systemie patologie, to po pierwsze trzeba je nazwać, po drugie – potępić, po trzecie – poprawić – odpowiedział marszałek Sejmu pytany o tę kwestię.
Rząd chce zbierać dane o zarobkach medyków
Marszałek Sejmu został zapytany także, czy podczas trwającego posiedzenia Sejmu uchwalona zostanie ustawa umożliwiająca zbieranie informacji o zarobkach medyków w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Jej projekt przyjęto na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów. W środę ma się odbyć jej pierwsze czytanie.
Czarzasty powiedział, że jest zwolennikiem „pierwszego, drugiego i trzeciego czytania na tym posiedzeniu Sejmu”. Oświadczył też, że w najbliższym czasie ze strony klubu Lewicy należy się spodziewać poselskiego projektu ustawy dotyczącego finansowania służby zdrowia.
Źródło: PAP