Tuż po rekordowym IPO SpaceX zadłużył się na gigantyczną kwotę pieniędzy
SpaceX pozyskało 25 miliardów dolarów ze sprzedaży obligacji. Jak potwierdziło CNBC, chętnych na zakup długu firmy Elona Muska było znacznie więcej – inwestorzy złożyli oferty na kwotę niemal 90 miliardów dolarów. SpaceX przeprowadził emisję obligacji mniej niż dwa tygodnie po rekordowym IPO spółki.
Szybka i gigantyczna emisja długu tuż po rekordowym debiucie giełdowym jest rynkowym ewenementem i wywołała spore zaskoczenie. Analitycy właśnie temu zdarzeniu przypisują gwałtowną korektę kursu akcji SpaceX o około 40 proc. od szczytu odnotowanego kilka dni po giełdowym debiucie, choć w ostatnich dniach znaczące straty notował też skupiający (na razie inne) największe spółki z szeroko rozumianej branży tech – Nasdaq.
Ok. godziny 10.25 w środę za jedną akcję SpaceX w handlu pozasesyjnym płaciło się nieco powyżej 157 dolarów, gdy jeszcze przed weekendem spółka była notowana na poziomie 188 dolarów za akcję.
Dług zostanie spłacony długiem, pieniądze z IPO leżą na koncie
W poniedziałek SpaceX ogłosił ofertę niezabezpieczonych obligacji uprzywilejowanych (mają pierwszeństwo spłaty w przypadku bankructwa, ale nie są zabezpieczone majątkiem).
Źródła przekazały amerykańskiej telewizji CNBC, że firma planowała pozyskać 20 mld dolarów. We wtorek spółka poinformowała, że kwota ta wzrosła do 25 mld dolarów. Łącznie, jak wynika z informacji przekazanych Bloombergowi przez anonimowe źródła, SpaceX otrzymał zamówienia o wartości niemal 90 mld dolarów.
Bloomberg jako pierwszy poinformował o skali zamówień.
Banki zarządzające emisją to ta sama grupa największych amerykańskich banków, która wcześniej zarządzała IPO SpaceX: Bank of America, Citigroup, Goldman Sachs, JPMorgan Chase i Morgan Stanley.
Dwa tygodnie wcześniej, w największym IPO w historii, SpaceX pozyskało niemal 86 mld dolarów, uwzględniając opcję dla subemitentów. W poniedziałek spółka poinformowała, że posiada obecnie ponad 100 mld dolarów gotówki.
W ramach emisji długu SpaceX ustalił ceny obligacji w pięciu transzach, z terminami zapadalności w latach 2031–2056. Oprocentowanie wynosi od 5,35 proc. dla obligacji zapadających w 2031 r. do 6,65 proc. dla papierów z terminem wykupu w 2056 r.
Spółka poinformowała w komunikacie prasowym, że „zamierza przeznaczyć wpływy netto z emisji obligacji na pełną spłatę zadłużenia z tytułu kredytu pomostowego, pokrycie powiązanych opłat i kosztów oraz pozostałą część na ogólne cele korporacyjne”.
Wygląda więc na to, że SpaceX zdecydował się spłacić wcześniejszy dług związany z przejęciem xAI emisją kolejnego, a pieniądze z IPO „zostawić” na inne wydatki.
W marcu SpaceX pozyskał kredyt pomostowy o wartości 20 mld dolarów przy efektywnym oprocentowaniu 4,58 proc. – wynika z prospektu emisyjnego.
Polecamy: Debiut giełdowy SpaceX. Oto co się kryje za fasadą projektu Elona Muska
SpaceX wymaga gigantycznych nakładów inwestycyjnych, ale nie jest wyjątkiem
Spółka w IPO przyznała, że SpaceX potrzebuje gigantycznych nakładów kapitałowych na rozwój rakiet Starship oraz rozbudowę biznesu satelitarnego internetu Starlink (dodatkowych ok. 235 mld dolarów tylko w najbliższych latach), a także finansowanie szerokiego zakresu inicjatyw związanych ze sztuczną inteligencją, w tym modernizację modeli Grok i narzędzi do pisania kodu.
Spółka kontynuuje także przejęcie startupu Cursor, zajmującego się kodowaniem z wykorzystaniem AI, o wartości 60 mld dolarów, finansowanego akcjami.
Emisja obligacji przez SpaceX należy do największych w erze wyścigu o rozwój AI, jednak największe spółki tech zdążyły już do nich przyzwyczaić, zamieniając się z biznesów o niskim długu i generujących duże ilości gotówki w maszyny do generowania.
W 2026 r. pięciu gigantów technologicznych – Alphabet, Amazon, Meta, Microsoft i Oracle – wyemitowało obligacje o łącznej wartości aż 159 mld dolarów.
Według szacunków banku Morgan Stanley globalne emisje długu powiązanego z AI mają w 2026 r. wzrosnąć ponad dwukrotnie względem poprzedniego roku i osiągnąć rekordowe 570 mld dolarów.
Dla porównania nasz rząd w ustawie budżetowej oszacował tegoroczne potrzeby pożyczkowe brutto Polski na kwotę rzędu 183 mld dolarów.
Czytaj także: Debiut SpaceX wywołał boom na spółki kosmiczne. Inwestorzy rzucili się na akcje