Paryż: Macron i sułtan Omanu o bezpieczeństwie Ormuzu
Prezydent Francji Emmanuel Macron i sułtan Omanu Hajsam ibn Tarik al-Said podczas spotkania w Paryżu wezwali do zapewnienia „swobodnej żeglugi, bez restrykcji ani warunków” w cieśninie Ormuz. Strony uzgodniły także współpracę w zakresie przyszłych operacji rozminowywania tego strategicznego szlaku morskiego.
W poniedziałek w Paryżu odbyło się spotkanie Emmanuela Macrona i sułtana Omanu Hajsama ibn Tarika al-Saida, które dotyczyło przede wszystkim sytuacji w cieśninie Ormuz. Była to pierwsza wizyta przywódcy Omanu we Francji od 1989 roku, co nadało rozmowom szczególny polityczny wymiar.
Obaj przywódcy w wspólnej deklaracji podkreślili znaczenie „ponownego otwarcia cieśniny Ormuz” oraz potwierdzili swoje zaangażowanie na rzecz swobodnej żeglugi bez restrykcji ani warunków. Zaznaczono, że żegluga i tranzyt przez ten obszar powinny odbywać się zgodnie z prawem morza.
Strony uzgodniły również, że będą współpracować ze wszystkimi zainteresowanymi podmiotami w celu zapewnienia przyszłej swobody żeglugi. W dokumencie zapisano także plan wspólnych operacji rozminowywania cieśniny Ormuz, która pozostaje kluczowym szlakiem transportu surowców energetycznych.
Czytaj również: Geograficzny kolonializm. Afryka żąda dokładnych map świata
Krótko po spotkaniu pojawiła się jednak reakcja Iranu. Wiceszef irańskiego MSZ Kazem Gharibadadi oświadczył, że ewentualne usuwanie min z cieśniny Ormuz powinno być prowadzone wyłącznie przez Iran, co podważa zapowiedzi współpracy międzynarodowej.
Rozmowy w Paryżu wpisują się w szerszy kontekst dyplomatyczny. Według dziennika „Le Figaro”, choć Pakistan przejął rolę głównego pośrednika między USA a Iranem, Oman utrzymuje szczególne relacje z Teheranem i nadal odgrywa istotną rolę mediacyjną w regionie.
Wskazano również, że już 23 czerwca Oman i Iran zapowiedziały utworzenie wspólnej komisji ds. zarządzania żeglugą w cieśninie Ormuz. Strony zapowiedziały konsultacje z innymi państwami regionu oraz zainteresowanymi podmiotami międzynarodowymi.
W tle rozmów w Paryżu analityk geopolityczny Dawud Al Ansari ocenił, że Oman konsekwentnie buduje swoją pozycję poprzez neutralność, mediację i pragmatyczną dyplomację. Jego zdaniem kraj ten wzmacnia znaczenie jako stabilizator napięć w regionie Zatoki Perskiej.
Ekspert wskazał także, że zaangażowanie Francji w regionie nie ma charakteru wyłącznie transakcyjnego. Jak podkreślił, Paryż kieruje się interesem w ograniczaniu niestabilności wpływającej na globalne rynki energii i gospodarki europejskie, które pozostają wrażliwe na sytuację w Zatoce.
Czytaj również: 22 godziny pociągiem najwyżej położonymi torami na świecie
Zwrócono również uwagę na wewnętrzne wyzwania Omanu, w tym potrzebę dywersyfikacji gospodarki i tworzenia miejsc pracy dla młodej populacji, co zwiększa znaczenie relacji międzynarodowych. W ocenie analityka układ sił w regionie nie jest stały i podlega długoterminowym zmianom. Według tej analizy wpływ Iranu w cieśninie Ormuz, wykorzystywany jako instrument presji strategicznej, może stopniowo maleć. Rozwój alternatywnych szlaków handlowych i infrastruktury sprawia, że geopolityczna równowaga w regionie staje się coraz bardziej dynamiczna i wielowymiarowa.
Źródło: PAP, France24