Amerykańskie akcje pną się w górę. Dow Jones przebija kolejną granicę
Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami głównych indeksów, a Dow Jones po raz pierwszy w historii zamknął dzień powyżej poziomu 52 tys. punktów. Do rekordu przyczynił się Alphabet, który zadebiutował jako jeden z członków tego indeksu grupującego 30 spółek.

Po poniedziałkowej sesji giełdowej w USA:
- Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,59 proc. i wyniósł 52 182,74 pkt.
- S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 1,18 proc. i wyniósł 7 440,43 pkt.
- Nasdaq Composite zwyżkował o 2,07 proc. do 25 820,14 pkt.
Alphabet zyskał w poniedziałek prawie 5 proc. w pierwszym dniu notowań jako członek indeksu Dow Jones.
Akcje Tesli wzrosły o ponad 8 proc. w trakcie ogólnego odbicia akcji spółek technologicznych.
– Może to być nieco mniejsza płynność [z powodu skróconego tygodnia handlowego – w piątek w USA jest Święto Niepodległości], więc możecie zobaczyć większe niż oczekiwano ruchy – powiedział Joe Tigay, zarządzający portfelem w Equity Armor Investments, w rozmowie z CNBC.
– Zbliża się koniec kwartału, co może spowodować pewne zmiany w wizerunku firmy, więc doradcy chcą, aby to, co raportują w swoich sprawozdaniach kwartalnych, wyglądało atrakcyjnie dla klientów, i sami również zabezpieczają pewne zyski. Wiele znanych marek odnotowało w tym roku naprawdę duże zyski, więc zabezpieczanie ich teraz... wielu doradców chętnie to robi – dodał.
USA-Iran wymieniają ogień, a cieśnina Ormuz nie chce się w pełni odblokować
Rynki – jakby już jednak nieco zmęczone tym faktem – śledzą ostatnie informacje dotyczące rozmów USA–Iran. Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi podał, że na ten tydzień nie są zaplanowane żadne rozmowy w ramach technicznej grupy roboczej. W niedzielę Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się wstrzymać wzajemne ataki i spotkać się we wtorek w stolicy Kataru, Dosze, aby rozwiązać spór dotyczący cieśniny Ormuz, mimo że wcześniej w ostatnich dniach obie strony twierdziły, że spór jest właściwie rozwiązany.
Portal Axios podał, że podczas ubiegłotygodniowych negocjacji delegacji libańskiej i izraelskiej obie strony ostatecznie doszły do porozumienia, bo zrozumiały, że to jedyny sposób, aby nie dopuścić do zaangażowania Iranu. USA zaatakowały irańskie cele wojskowe w weekend w odwecie za irańskie ataki w cieśninie Ormuz. Prezydent Donald Trump zagroził wówczas po raz kolejny unicestwieniem Iranu.
– Rynek może odczuć ulgę z powodu niższych cen ropy naftowej i ich wpływu na gospodarkę światową. Niższe ceny ropy naftowej powinny doprowadzić do dywersyfikacji handlu, a sektory wrażliwe na wzrost gospodarczy, które ucierpiały w ostatnich miesiącach, powinny osiągnąć lepsze wyniki – powiedział Mohit Kumar, główny ekonomista ds. Europy w Jefferies.
Mimo nagłówków o wzajemnych atakach kontrakty na ropę znajdowały się w poniedziałek na poziomie poniżej 63 dolarów w przypadku ropy Brent oraz w okolicach 70,5 dolara w przypadku WTI.
Liczba statków pokonujących cieśninę Ormuz w ostatnich dniach wynosiła od około 25 do nawet 70 dziennie. To znacznie więcej niż 10 jednostek dziennie notowanych w ostatnich miesiącach, ale jednocześnie wyraźnie mniej niż ponad 100 statków dziennie przed irańsko-amerykańską blokadą, gdy po ataku USA na Iran 28 lutego Teheranowi udało się przejąć kontrolę nad cieśniną.
Czytaj także: Ceny ropy lekko rosną. Sytuacja na Bliskim Wschodzie niepewna po wymianie ognia
Czy mamy bańkę AI? Jeśli tak, to jeszcze pewnie trochę potrwa
Inwestorzy zmagają się również z obawami, że wyceny firm związanych z AI stają się zbyt wysokie po latach wzrostów.
Bank Rozrachunków Międzynarodowych ostrzegł przed trwałością obecnego wzrostu inwestycji w AI, wskazując, że wąskie gardła podaży i silna konkurencja mogą wywołać przeinwestowanie podobne do tego, jakie miało miejsce w poprzednich cyklach prosperity i kryzysu.
Jose Torres, starszy ekonomista w Interactive Brokers, powiedział, że rosnące koszty związane z nowoczesną infrastrukturą sprawiają, że firmy walczą o finansowanie w swoich bilansach, zwiększając ryzyko, jeśli te inwestycje nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.
– Z tego powodu w ostatnich tygodniach inwestorzy skłaniają się ku defensywnym i cyklicznym obszarom rynku akcji” – powiedział Jose Torres.
Stratedzy Goldman Sachs oceniają z kolei, że amerykańskie giełdy prawdopodobnie odnotują kolejny sezon dobrych wyników finansowych dzięki solidnemu otoczeniu makroekonomicznemu i boomowi inwestycyjnemu w sektorze sztucznej inteligencji.
Analitycy RBC Capital Markets podnieśli swój 12-miesięczny cel dla indeksu S&P 500 do 8 150 punktów.
Polecamy: Setki miliardów inwestycji w sztuczną inteligencję. Czy to już bańka?
Inflacja zbyt wysoka, presja cenowa może ulec osłabieniu
Prezes Rezerwy Federalnej w Richmond Thomas I. Barkin ostrzegł, że inflacja jest zbyt wysoka, jednak ocenił, że presja cenowa może wkrótce ulec osłabieniu.
– Po jastrzębiej przerwie w cyklu Fedu można by się spodziewać, że euforia na rynku akcji wyhamuje, ale tak się nie wydaje. To oznacza, że rynek wierzy, że amerykańska wyjątkowość gospodarcza się utrzyma. Oznacza to również, że hossa prawdopodobnie rozszerzy się na inne segmenty rynku – powiedziała Andrea Gabellone, szefowa działu akcji globalnych w KBC Securities.
– Nasi ekonomiści nadal spodziewają się stosunkowo jastrzębiej ścieżki polityki, z dwiema podwyżkami stóp procentowych przewidzianymi jeszcze w tym roku – wskazywał Jim Reid z Deutsche Bank AG.
Czytaj także: Pakiet ważnych danych z USA. Poznaliśmy m.in. wynik PKB w I kwartale
Źródło: PAP, XYZ